fot. PAP/Rafał Guz

We Wrocławiu trwa III Kongres Energetyczny

„Bezpieczeństwo, transformacja, efektywność” to hasło III Kongresu Energetycznego, który trwa we Wrocławiu. Spotkanie jest okazją do przedstawienia poglądów i umożliwienia rzeczowej dyskusji na temat najważniejszych zagadnień dominujących w polskiej i światowej energetyce.

Czy Polska w obszarze energetyki jest bezpieczna? W jakim kierunku powinna przebiegać transformacja w tej dziedzinie? Na te i inne pytania starają się odpowiedzieć eksperci i specjaliści, którzy biorą udział w dwudniowym Kongresie Energetycznym. Gościem specjalnym był minister energii Krzysztof Tchórzewski, który mówił o nowych inwestycjach realizowanych w elektrowni Kozienice, Opole, Jaworzno, Ostrołęka – Turów.

– Wszystko to są bloki węglowe i w związku z tym te bloki generują potrzebę dodatkowego węgla na kilkanaście milionów ton, a więc oczywiście część starych bloków będzie wycofanych, ale w efekcie wejścia do produkcji obecnie budowanych bloków energetycznych zapotrzebowanie na węgiel wzrośnie – zaznacza minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Minister przypomniał również, że od półtora roku trwają negocjacje z Komisją Europejską w sprawie rynku mocy, który ma zapewnić funkcjonowanie odnawialnych źródeł energii. Elektrownie wiatrowe i słoneczne są zależne od warunków atmosferycznych i nie zawsze zapewniają dostateczną ilość energii.

– W to miejsce, kiedy były odnawialne źródła energii, musi wchodzić energia konwencjonalna. To są te elektrownie, które będą mniej zużywały i wydawały energii, bo jest energetyka odnawialna, ale w każdym momencie społeczeństwo i przemysł oczekuje, żeby była stała dostawa energii, więc one muszą stać jako armia odwodowa i wchodzić wtedy, kiedy zaczyna brakować energii z innych źródeł – wskazuje Krzysztof Tchórzewski.

Według unijnej polityki energetycznej średni udział odnawialnych źródeł w produkcji energii w Unii Europejskiej w 2030 roku ma wynieść 27%. Przy obecnym braku magazynowania energii niemożliwe jest, aby w takim systemie energetyka funkcjonowała bez rynku mocy, bez energetyki zapasowej, która będzie rezerwowa dla energetyki odnawialnej. Ważne jest w tym obszarze wydobycie węgla – podkreśla dr Wojciech Myślecki.

– Minister Krzysztof Tchórzewski uważa, że jeszcze w 2050 roku około 50% energii wytwarzanej wtedy – a to jest przecież dosyć długa perspektywa -będzie z węgla i że poziom wydobycia węgla dla celów energetyki będzie mniej więcej na tym samym poziomie tonażowo, jaki jest w tej chwili, a więc jest to właściwie forma stabilizacji wydobycia węgla – informuje dr Wojciech Myślecki z Zespołu Nowoczesnego Technologii Wytwarzania.

Polska energetyka musi przygotować się na zmiany i uelastycznić swoją politykę wewnętrzną. Poszukiwane są nowe rozwiązania, które staną się również kołem zamachowym dla gospodarki.

– Jest to poszukiwanie pewnych rozwiązań, typu przekształcania energii elektrycznej w syngaz, a potem powtórne jego uruchamianie – to są koncepcje super kondensatorów. Tych rozwiązań jest naprawdę dużo i cała nauka, która jest z tym związana próbuje znaleźć rozwiązanie, bo to jest bardzo ważne z punktu widzenia rozwoju – mówi dr Robert Golej.

Na Kongresie nie zabrakło również przedstawicieli sektora gazowego, który aktywnie poszukuje nowych źródeł wydobycia i eksportu, ponieważ w 2022 wygasa kontrakt Jamalski z Gazpromem – zauważa prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA Piotr Woźniak.

– My musimy iść konsekwentnie, zgodnie ze swoim planem, to znaczy kontraktować i sprowadzać tak jak sprowadzamy gaz skroplony terminalem LNG, przez terminal LNG. Koniecznie i bezwzględnie do roku 2022 musimy to sobie zafundować, mieć w dyspozycji w pełni operacyjny gazociąg, który nas łączy ze złożami norweskimi – zaznacza Piotr Woźniak.

W ramach Unii Europejskiej Polska proponuje współpracę państwom Trójmorza w zakresie integracji rynku energii, a w szczególności gazu.

– Tutaj w tym zakresie są pewne deficyty, jeśli chodzi o rozwój infrastruktury przesyłowej, co jest podstawowym źródłem blokującym ową współpracę, czyli brak połączeń międzysystemowych między Polską, Czechami, Słowacją i Węgrami – informuje dr Marcin Sienkiewicz.

To również system przesyłowy dużych rurociągów, które transportują gaz tylko ze Wschodu. W licznych kongresowych panelach i dyskusjach przewijał się temat niezależności polskiej energetyki od innych dostawców.

TV Trwam News/RIRM

drukuj