fot. PAP/EPA

Watykan: odbył się Jubileusz Chorych i Niepełnosprawnych

W Watykanie zakończył się Jubileusz Chorych i Niepełnosprawnych. Jego ukoronowaniem była Msza św. sprawowana przez Ojca Świętego Franciszka. W homilii Papież podkreślił, że sposób, w jaki przeżywamy chorobę i cierpienie, jest wskaźnikiem miłości, jaką jesteśmy gotowi ofiarować.

Chorzy i cierpiący z całego świata przez trzy dni obchodzili swój jubileusz w wiecznym mieście. Słuchali katechez, uczestniczyli w modlitwach. Wszyscy przeszli też przez Drzwi Święte.

W okolicy Watykanu powstał specjalny szpital. Chorych wspierali pracownicy służby zdrowia oraz liczna grupa wolontariuszy. Dzisiejsza Msza św., która była zwieńczeniem jubileuszu, miała wyjątkowy charakter. Była tłumaczona na język migowy. Czytania mszalne odczytały niewidome osoby za pomocą alfabetu Brailla. Ewangelia została nie tylko odczytana, ale również przedstawiona w formie inscenizacji przez osoby niepełnosprawne, które posługiwały też przy ołtarzu.

W homilii Papież podkreślił, że współczesny świat żyje iluzją, zamykając oczy na chorych i cierpiących. Chce ich zamykać w odosobnieniu lub całkowicie się ich pozbyć.

– Nie rozumie on prawdziwego sensu życia, które pociąga za sobą także akceptacją cierpienia i ograniczeń. Świat nie staje się lepszy, ponieważ składa się wyłącznie z osób pozornie „doskonałych”, ale kiedy wzrasta solidarność między ludźmi, wzajemna akceptacja i szacunek – mówił Papież.

Człowiek musi się zmagać nie tylko z cierpieniem fizycznym, ale także z cierpieniem ducha, obejmującym serce, w którym brakuje miłości.

– Prawdziwym wyzwaniem jest to, aby kochać najbardziej. Jak wiele osób niepełnosprawnych i cierpiących otwiera się ponownie na życie, skoro tylko odkrywają, że są kochani – zauważył Ojciec Święty.

Pan Jezus w swojej męce umiłował nas do końca. On odpowiada miłosierdziem, które akceptuje każdego i wybacza wszystkim.

– Jezus jest lekarzem, który leczy lekarstwem miłości, bo bierze na siebie nasze cierpienie i zbawia. Wiemy, że Bóg potrafi zrozumieć nasze słabości, bo On sam ich doświadczył osobiście – wskazał papież Franciszek.

Sposób, w jaki radzimy sobie z cierpieniem i ograniczeniami jest kryterium naszej wolności, by nadać sens doświadczeniom życia, nawet wtedy, gdy jawią się nam jako absurdalne i nie zasłużone – powiedział Papież Franciszek.

– Nie ulegajmy zatem niepokojowi z powodu tych ucisków. Wiemy, że w słabości możemy stać się silnymi i otrzymać łaskę dopełnienia braków udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół – wezwał Papież.

W południe Ojciec św. Franciszek odmówił z wiernymi modlitwę Anioł Pański.

W rozważaniu Papież Franciszek podziękował wszystkim za uczestnictwo w jubileuszu chorych. Wyraził też wdzięczność pracownikom służby zdrowia, którzy w czterech Rzymskich bazylikach świadczą specjalistyczne porady mieszkańcom obrzeży wiecznego miasta. Z okazji Światowego Dnia sprzeciwu wobec pracy dzieci, Papież Franciszek wezwał do ponowienia wysiłków na rzecz usunięcia przyczyn tej niewoli.

TV Trwam News/RIRM

drukuj