fot. episkopat.pl

Waszyngton: Marsz w obronie dzieci nienarodzonych

W Waszyngtonie przejdzie dziś jeden z największych marszów w obronie życia dzieci nienarodzonych. Jego uczestnicy i osoby modlące się w intencji dzieci poczętych – decyzją Stolicy Apostolskiej – mogą uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. W tym roku marsz odbywa się pod hasłem: „Wyjątkowy od pierwszego dnia: za życiem – za nauką”.

Organizatorzy marszu pragną przypomnieć społeczeństwu, że sprawa obrony życia to nie problem przyjętej umownie ideologii. Jak wskazano, jest to kwestia naukowej wiedzy, że ludzkie życie trwa od poczęcia do naturalnej śmierci.

W Stanach Zjednoczonych trwa wielka walka tysięcy ludzi o przywrócenie pełnej prawnej ochrony życia poczętego – powiedziała Marta Wierzbicka–Kuczaj, diecezjalny doradca życia rodzinnego.

W tym momencie ta ochrona w zasadzie nie działa. Od momentu narodzin do ostatnich chwil życia prenatalnego dziecka można dokonać aborcji pod pewnymi małymi ograniczeniami, ale generalnie rzecz biorąc jest to powszechne w większości stanów Ameryki. Obrona życia jest bardzo potrzebna, żeby dzieci, które giną, a są ich miliony, by prawo stanęło po ich stronie – zaznaczyła Marta Wierzbicka–Kuczaj.

W Stanach Zjednoczonych w przeddzień Marszu dla Życia rozpoczęło się całonocne narodowe czuwanie modlitewne. Centralnym miejscem modlitw jest bazylika Niepokalanego Poczęcia w Waszyngtonie.

Waszyngtoński Marsz dla Życia to największy pokojowy protest Amerykanów przeciwko zabijaniu nienarodzonych. Jest to też wyraz dezaprobaty dla decyzji Sądu Najwyższego z 1973 r., na mocy której zalegalizowano tzw. aborcję w całym kraju.

RIRM

drukuj