fot. PAP/Grzegorz Michałowski

W. Waszczykowski: rosyjskie manewry mają prowokacyjny charakter

Ćwiczenia rosyjskich wojsk mają charakter prowokacyjny – powiedział minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Szef polskiej dyplomacji zwrócił uwagę, że mają one znacznie większy zasięg niż manewry dozwolone w prawie międzynarodowym.

Dziś Moskwa zakończy ćwiczenia, które w założeniu miały sprawdzić gotowość bojową sił zbrojnych. Manewry odbywały się w wielu częściach Rosji, w tym na Krymie i przy granicy z Ukrainą.

Minister Witold Waszczykowski w programie ,,Polski Punkt Widzenia” w Telewizji Trwam powiedział, że musimy jeszcze poczekać, czy ćwiczenia będą ograniczone porozumieniami międzynarodowymi. Zwrócił uwagę, że manewry mają większą skalę niż te, które są dozwolone.

Mają zacznie większy zasięg niż klasyczne manewry, które są dozwolone w dokumentach międzynarodowych. Mają też jakiś prowokacyjny charakter, ponieważ ćwiczą warianty iż agresorem jest NATO. NATO nie jest agresorem. NATO nie posiada agresywnej doktryny. NATO posiada tylko doktrynę obronną. W żadnych dokumentach NATO, a jesteśmy w nim już przecież od kilkunastu lat, nie ma informacji, nie ma zalecenia, nie ma zasady, że my będziemy Rosję atakować. W związku z tym taką skalą manewrów i takim charakterem manewrów jest wywołane pewne napięcie. My musimy usiąść do stołu i to wyjaśniać – wyjaśnił  Witold Waszczykowski.

Minister zapowiedział, że jutro uda się do Poczdamu, gdzie odbędą się rozmowy w formule OBWE. Jednym z tematów spotkania ma być właśnie kwestia działań Rosji.

Ostatnie ćwiczenia w Rosji odbywały się w ramach przygotowań do strategicznych manewrów Kaukaz-2016, które zostaną przeprowadzone we wrześniu na terenach Okręgów Federalnych: Południowego, Północnokaukaskiego i Krymskiego.

RIRM

drukuj