fot. PAP/Jacek Turczyk

W Warszawie odbyła się premiera filmu o Danucie Siedzikównie ps. Inka

Premiera filmu „Inka. Są sprawy ważniejsze niż śmierć” odbyła się we wtorek  w Warszawie. „To postać, której należy się hołd. Mój film jest hołdem dla tej niezwykłej dziewczyny” –  powiedział PAP reżyser dokumentu Jacek Frankowski.

„Inspiracją do rozpoczęcia pracy nad filmem była, wiadomość o odnalezieniu grobu sanitariuszki Armii Krajowej Danuty Siedzikówny ps. Inka przez prof. Grzegorza Szwagrzyka z IPN” – powiedział PAP we wtorek reżyser filmu Jacek Frankowski.

Jak podkreślił, „Inka to postać, której należy się hołd”.

„Mój film jest hołdem dla tej niezwykłej dziewczyny” – dodał.

Na potrzeby realizacji filmu dokumentalnego Frankowski rozmawiał m.in. z wujkiem Inki Brunonem Tymińskim oraz Danutą Ciesielską – siostrzenicą Inki, która udostępniła archiwum rodzinne.

Duży wkład przy tworzeniu filmu miał także historyk z gdańskiego oddziału IPN Piotr Szubarczyk, który jest – jak ocenił Frankowski – „największym znawcą biografii Danuty Siedzikówny”.

Projekt został zrealizowany na zlecenie Lasów Państwowych.

„Ojciec Inki, Wacław Siedzik, był leśnikiem. Ona sama zaczęła pracę w Nadleśnictwie Narewka. Została tam aresztowana z całą grupą leśników za działalność konspiracyjną. Po tym wydarzeniu pracowała w Nadleśnictwie Miłomłyn. Wtedy wróciła na wojenny szlak z 5. Brygadą Wileńską, z którą już wcześniej – jako sanitariuszka – brała udział w akcjach” – zaznaczył reżyser.

Premiera filmu pt. „Inka – są sprawy ważniejsze niż śmierć” odbyła się w przeddzień Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Projekcje filmu będzie można zobaczyć jeszcze w wielu miastach w Polsce, m.in. w Białymstoku, Gdańsku, Lublinie, Krakowie, Rzeszowie, Katowicach, Wrocławiu, Łodzi.

Jacek Frankowski to autor 12 filmów dokumentalnych, m.in. „Martyrologia leśników. Katyń, Sybir, Kresy”, „Adam Loret. Szkic do portretu”.

Danuta Siedzikówna „Inka”, urodziła się 3 września 1928 r. W wieku 15 lat złożyła przysięgę w AK i odbyła szkolenie sanitarne, służyła m.in. w wileńskiej AK. W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne. Tam aresztowało ją UB. Po ciężkim śledztwie została skazana na karę śmierci. Wyrok wykonano 28 sierpnia 1946 r. Wraz z Inką zginął – również skazany na śmierć – ppor. Feliks Selmanowicz ps. Zagończyk. Ich szczątki odkryto na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku we wrześniu 2014 r.

28 sierpnia 2016 r., w 70. rocznicę śmierci Siedzikówny oraz Selmanowicza, na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym odbył się uroczysty, państwowy pogrzeb Inki i Zagończyka.

PAP/RIRM

drukuj