fot. PAP/Rafał Guz

Warszawa: W poniedziałek odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie prezydium RDS dot. kryzysu w oświacie

W poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie prezydium Rady Dialogu Społecznego dotyczące kryzysu w oświacie. Ze strony rządu mają w nim wziąć udział m.in. minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska i minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

Wszystkie trzy największe związki zawodowe działające w oświacie – Związek Nauczycielstwa Polskiego, Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” oraz Forum Związków Zawodowych – domagają się podwyżek wyższych niż proponuje rząd.

ZNP i FZZ, które zapowiadają strajk generalny na 8 kwietnia, domagają się podwyżek płac o 1 tys. złotych. Do 25 marca mają potrwać referenda strajkowe w szkołach.

Zdaniem wicemarszałka Senatu Adama Bielana, ZNP – kierowane przez Sławomira Broniarza – prowadzi akcję typowo polityczną.

– Jeśli chodzi o ZNP, to ich akcja jest z całą pewnością akcją polityczną. Świadczy o tym fakt, że ZNP nie protestował, kiedy przez ostatnie trzy lata rządów PO nie było jakichkolwiek podwyżek dla nauczycieli. A teraz organizuje protesty, kiedy te podwyżki są największe od lat. Od kwietnia 2018 r. do września 2019 r. przeznaczamy na podwyżki nauczycieli aż 6 mld zł, czyli te podwyżki wyniosą ponad 16 proc. Te pensje wciąż są niskie. My obiecujemy podwyższać pensje nauczycielom w kolejnych latach – mówił Adam Bielan.

Tymczasem nauczyciele z oświatowej „Solidarności” kolejny dzień prowadzą strajk okupacyjny w siedzibie małopolskiego kuratorium. Zapowiadany jest strajk głodowy.

NSZZ „Solidarność” żąda m.in. podniesienia płac w oświacie podobnie jak w resortach mundurowych, czyli nie mniej niż o 650 zł od stycznia tego roku.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj