fot. twitter.com/KancelariaSejmu

Warszawa: trwa sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO

W polskim Sejmie trwa sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. To już trzecie takie spotkanie w  Warszawie. W obradach bierze udział kilkuset polityków. Rozmawiają o zagrożeniach dla Sojuszu z kierunku wschodniego. Poruszą także temat wydatków na obronność. Spotkanie poprzedza zaplanowany na lipiec szczyt NATO w Brukseli.

Przez cztery dni – bo tyle będzie trwała rozpoczęta dziś sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO – polski parlament będzie miejscem debat o światowym bezpieczeństwie.

– Bardzo ważne jest to, że spotykamy się właśnie tutaj – Polska obchodzi 100. rocznicę odzyskania niepodległości i 550-lecie parlamentaryzmu. Są to okoliczności, które nadają wyjątkowe znaczenie naszemu spotkaniu w Warszawie – powiedział otwierający sesję przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO.

Paolo Alli nie krył zaniepokojenia tym, co dzieje się obecnie na świecie. Zaznaczył, że to bardzo ważny okres dla bezpieczeństwa międzynarodowego.

– Widzimy rzeczy, które dzieją się nie tylko przy naszych granicach, ale również bardzo daleko: W Korei, W Europie, na Bliskim Wschodzie, w Wenezueli, a także w kilku innych krajach na całym świecie – podkreślił Paolo Alli.

W agendzie spotkania jest m.in. omówienie zagrożeń dla Sojuszu z kierunku wschodniego i wydatków państw członkowskich na obronność. Dla Polski priorytetem jest przekonanie parlamentarzystów do wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

– To, co jest dla nas najważniejsze, to jest flanka wschodnia, czyli obecność wojsk sojuszniczych na flance wschodniej. Ten proces, który trwa od Walii poprzez szczyt w Walii i Warszawie, jest nadal kontynuowany. Chodzi o to, żeby przekonać naszych partnerów, sojuszników, parlamentarzystów z innych krajów o tym, jak wygląda sytuacja – tłumaczył przewodniczący polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO Marek Opioła.

Sytuacji w Rosji i wyzwaniom z nią związanych poświęconych zostanie większość paneli dyskusyjnych rozpoczętej dziś sesji.

– Na cztery panele dyskusyjne mamy trzy, w których poruszana jest sprawa polityki rosyjskiej wobec Europy i uważam, że to jest dosyć duży sukces dyplomatyczny państwa polskiego i świadczy o tym, że to zagrożenie rosyjskie jest postrzegane przez parlamentarzystów europejskich jako istotne – ocenił prof. Piotr Mickiewicz z Akademii Marynarki Wojennej.

Parlamentarzyści pochylą się głównie nad „zagrożeniami hybrydowymi”. Tymczasem w Sejmie nadal trwa protest niepełnosprawnych. Część mediów chce nadać tej akcji protestacyjnej wydźwięk międzynarodowy. Stąd też pytania o protest, kierowane między innymi przez TVN i „Gazetę Wyborcza” do gości z zagranicy. Odpowiedź mogła zaskoczyć.

– Jestem przekonany, że polski rząd jak i parlament, odnajdą najlepsze rozwiązanie tego problemu. Uważam, że nie wolno mi w jakikolwiek sposób mieszać się w wewnętrzny temat Polski – podkreślił przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO.

Wczoraj w Sejmie doszło do przepychanek pomiędzy niektórymi protestującymi a Strażą Marszałkowską. Iwona Hartwich chciała za oknem wywiesić transparent informujący o prowadzonym przez nich proteście. Miał on zwrócić uwagę gości z zagranicy.

W poniedziałek w obradach udział weźmie sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, z którym spotka się prezydent Andrzej Duda.

TV Trwam News/RIRM

drukuj