fot. flickr.ocm

Warszawa: protest rolników ponownie przedłużony

O kolejne 10 dni rolnicy przedłużyli swój protest w Warszawie. W zielonym miasteczku, przed kancelarią premiera protestujący pozostaną do 20 marca. Powodem decyzji jest brak adekwatnej reakcji rządu na problemy polskiej wsi.

Rolnicy, poza odszkodowaniami za straty w uprawach spowodowanymi przez dziki, czy interwencji na rynkach wieprzowiny i mleka, domagają się też zakazu sprzedaży polskiej ziemi cudzoziemcom.

Edward Kosmal, przewodniczący NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych w woj. zachodniopomorskim, mówi, że protest trwa, bo rząd nie przedstawił dotąd konkretnych rozwiązań ws. sytuacji rolników.

Cały czas próbujemy aktywnie uczestniczyć i prowadzić uświadamianie mieszkańców. Nie przyjechaliśmy tu po pieniądze – jak twierdził przedstawiciel OPZZ. Pieniądza problemu nie rozwiązują. Przyjechaliśmy po rozwiązania systemowe dotyczące każdej dziedziny gospodarki. To nie tylko mleczarstwo, trzoda chlewna, ale okazuje się, że przemysł cukierniczy, skrobiowy, owoce. Tu jesteśmy w odwrocie i praktycznie od 2004 roku w dziedzinach rolniczych cały czas spada produkcja. To jest największy problem – wskazuje Edward Kosmal.

Protest rolników w Warszawie wspierają gospodarze w terenie. Dziś ciągniki blokowały drogę numer 703 w Starym Gostkowie w regionie łódzkim.

RIRM

drukuj