PAP/Paweł Supernak

Warszawa: dziś konwencje PiS-u i PO oraz Rada Naczelna PSL-u

Dziś w Warszawie odbędą się dwie konwencje: PO i PiS-u, a także Rada Naczelna PSL-u. Mamy poznać zarys nowego programu PO i ewentualnego nowego prezesa PSL-u. PiS prawdopodobnie zaprezentuje Beatę Szydło jako swoją kandydatkę na premiera.

Największa partia opozycyjna podsumuje zwycięską kampanię prezydencką Andrzeja Dudy i wyznaczy cele na kampanię parlamentarną.

– Prawo i Sprawiedliwość przedstawi kandydata na urząd premiera, przedstawimy także szerokie grono polityków i ekspertów, spośród których powstanie rząd – pod jednym, najważniejszym warunkiem: że tak zdecydują wyborcy. Jest konwencja PiS-u, na której przede wszystkim będziemy dziękować tym, którzy poszli na wybory i oddali swój głos na prezydenta Andrzeja Dudę. Będziemy także mówić o tym, że warto pójść na wybory jesienią, że warto oddać swój głos na kandydatów zmiany. Dobrej zmiany – mówi przewodniczący KP PIS poseł Mariusz Błaszczak.

Partia rządząca PO ma natomiast podsumować ostatni, niełatwy dla niej czas i zaprezentować nowe kierunki programowe.

Poseł Henryk Kowalczyk z PiS-u zwraca uwagę, że po ujawnieniu akt i nagrań afery podsłuchowej i decyzji premier o dymisji 3 ministrów tego rządu, trudno oczekiwać jakiegoś nowego otwarcia.

– Najpierw Tusk, potem premier Kopacz ponoszą odpowiedzialność za całą aferę taśmową. Narazili Polaków na wiele strat gospodarczych i podatkowych, i emerytalnych. Jak traktują Polaków, to pokazały taśmy. To jest arogancja i lekceważenie wyborców – teraz wyszło na wierzch to wszystko, co od dawna było dość oczywiste, tylko skrywane w cieniu gabinetu. Żadnego nowego otwarcia nie będzie, teraz padł na nich wszystkich blady strach i po prostu jest to już ostatnia próba, konwulsyjne ruchy PO, która chyba tonie – i bardzo słusznie, bo tak nie można traktować Polaków –  komentuje poseł PiS-u.

W koalicyjnym PSL-u może z kolei dojść do zmiany lidera. Powodem tego jest m.in. słaby wynik Adama Jarubasa w wyborach prezydenckich. Część Ludowców ma pretensje do Janusza Piechocińskiego i chce zmian.

– Ja osobiście liczyłbym na to, że PSL otrzyma nowego lidera, w osobie ministra Władysława Kosiniak-Kamysza, dlatego, że trzeba wyciągać wnioski z wyborów, które odbyły się w maju, z tego, co dzieje się na scenie politycznej i dlatego też należy także przeformatować działania partii –  ocenia poseł PSL-u Piotr Zgorzelski

Sam minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz nie podjął jeszcze decyzji dot. możliwości zastąpienia Janusza Piechocińskiego na stanowisku prezesa PSL-u.

RIRM

drukuj