fot. TV Trwam News

Walka rządu ze smogiem

Rząd zapowiada skuteczniejszą walkę ze smogiem. Do końca 2017 r. mają m.in. zacząć obowiązywać normy dla kotłów grzewczych i normy jakości dla węgla.

W ostatnich dniach w wielu miastach w Polsce odnotowano wzrost zanieczyszczenia powietrza. Smog najbardziej dawał się we znaki mieszkańcom Krakowa, Warszawy i innych większych miast.

Rząd zapowiada skuteczniejszą walkę ze smogiem – powiedział minister środowiska prof. Jan Szyszko.

– Jeżeli chodzi o jakość powietrza, to poprawa tej sytuacji wymaga działań systemowych i takie działania zostały podjęte. Został wypracowany Krajowy Program Ochrony Powietrza, są działania związane ze Strategią na rzecz Zrównoważonego Rozwoju, intensywnie prowadzone są prace nad tym, aby była odpowiednia jakość paliw stałych, jak również odpowiednia jakość tych instalacji, które te paliwa spalają – wskazał minister środowiska.

Do końca 2017 r. mają zacząć obowiązywać normy dla kotłów grzewczych i norm jakości dla węgla. Cały pakiet działań ochronnych już funkcjonuje – mówił prezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Kazimierz Kujda.

– Mamy dzisiaj w ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko podpisanych 180 umów na kwotę około 7 mld zł. Oczywiście te projekty będą realizowane przez parę lat, tam pieniądze wszystkie dostępne są jeszcze większe, ale te programy są również współfinansowane ze środków krajowych. Finansujemy wszystko: odnawialne źródła energii, w tym również geotermię, finansujemy wykorzystanie biomasy oraz energię pochodzącą ze słońca – zaznacza Kazimierz Kujda.

Jedną z szans na walkę ze smogiem jest wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, m.in. geotermii – dodał prof. Jan Szyszko.

– Aby mieć dobre powietrze, powinno się korzystać z takich zasobów energetycznych związanych z ciepłem, jak chociażby geotermia. Chcę przypomnieć, że geotermia toruńska to zapotrzebowanie na ciepłą wodę. Jeden otwór wydobywczy to w okresie całego roku zapotrzebowanie dla 200 tys. mieszkańców, a w okresie ostrych mrozów zapotrzebowanie na ciepło dla 20 tys. osób. W tej chwili geotermia toruńska już jest uruchamiana, ale nie powstała zgodnie z planem w 2008 r. Od 2008 r. Toruń zamiast ogrzewać się za pomocą odnawialnego źródła energii, ogrzewa się za pomocą nieco przestarzałych technologii, opartych o paliwa stałe bądź ciekłe, zarządzane przez EDF. EDF wykupił to i zajął rynek, natomiast w tej chwili geotermia toruńska ma moc, ale nie ma komu sprzedawać. Geotermia to brak emisji pyłów, jak również dwutlenku węgla,  ale rynek jest w tej chwili zamknięty – wskazał minister środowiska.

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj