fot.facebook.com

W Warszawie odbyła się Letnia Akademia Onkologiczna dla Dziennikarzy

O immunoterapii, która jest przyszłością w leczeniu nowotworów, rozmawiali podczas ósmej edycji „Letniej Akademii Onkologicznej dla Dziennikarzy” lekarze, eksperci w dziedzinie onkologii, pacjenci, a także dziennikarze zajmujący się problematyką zdrowotną. Spotkanie odbywało się w dniach 8-10 sierpnia.

Letnia Akademia Onkologiczna dla Dziennikarzy na stałe już wpisała się w kalendarz najważniejszych i najbardziej merytorycznych spotkań środowiska onkologicznego i dziennikarskiego w Polsce. W trakcie trzech dni Akademii uczestnicy omówili zagadnienia związane z diagnostyką i najnowszymi osiągnieciami w profilaktyce i leczeniu nowotworów.

– Wiedza ratuje życie o tyle, że możemy być „partnerem” (…) lekarza, zdobywając wiedzę, nawet kiedy leczenie by nie skutkowało na możliwości, jakie daje nam ochrona zdrowia w Polsce. Wiedza daje nam szanse, że możemy jeszcze w inny sposób o siebie zadbać i to leczenie skuteczne poprowadzić – podkreśla Krystyna Wechmann, prezes Federacji Stowarzyszeń „Amazonki”.

Najczęściej diagnozowanym nowotworem złośliwym w Polsce jest rak płuc. Dzieli się on na raka drobnokomórkowego i niedrobnokomórkowego, który stanowi aż 80 proc. wszystkich nowotworów płuc. Przez ostatnich kilkadziesiąt lat podstawową metodą leczenia chorych na raka płuc była tradycyjna chemioterapia. Od kilku lat przełomem w leczeniu stała się immunoterapia.

– Immunoterapia zmienia oblicze nowotworów. Mówi się o niej, że jest to terapia „przełomowa”, że jest to „największe osiągnięcie w onkologii ostatnich lat”. Znacząco podnosi jakość życia pacjentów. Wracają do formy, do poprzedniej aktywności – tłumaczy Beata Ambroziewicz z Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.

Przykładem jest pan Adam Wołczak, który od dłuższego już czasu korzysta z immunoterapii.

– Jak przeszedłem na immunoterapię z tej tradycyjnej (terapii – red.), to jest to poprawa o 200 procent. Bo byłem pacjentem już właściwie leżącym. Teraz jeżdżę samochodem, opiekuję się żoną, synowi w pracy pomagam – mówi pan Adam.

W leczeniu raka płuc najbardziej obiecującą grupą leków są leki immunokompetentne.

– Są to leki z grupy leków immunokompetentnych, które tak naprawdę – ja to zawsze powtarzam – nie są lekami przeciwnowotworowymi. Są to leki, które reaktywują układ immunologiczny i z tego wynika inny charakter tego działania, dlatego że układ immunologiczny człowieka sam potrafi niszczyć chorobę nowotworową – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Dariusz Kowalski z Centrum Onkologii w Warszawie, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.

Leki te mają odmienny profil toksyczności.

– Koniec tutaj z utratą owłosienia, koniec z nudnościami, koniec z wymiotami, koniec z gorszym samopoczuciem. Są oczywiście inne działania niepożądane, ale mają one całkowicie inny charakter – to po pierwsze. Po drugie, są to leki, które potrafią być bardzo aktywne. I tak jak po klasycznej chemioterapii mówiliśmy o przeżyciach: trzy, sześć, osiem miesięcy, tu zaczynamy mówić o przeżyciach wieloletnich – wskazuje profesor.

Obecnie refundowane do pierwszej linii leczenia są tylko dwa leki: pembrolizumab i niwolumab. W Ministerstwie Zdrowia nadal na rozpatrzenie czeka program kompleksowego leczenia niedrobnokomórkowego.

– Program ten obejmuje zastosowanie aktualnie zarejestrowanych wszystkich leków dedykowanych tej populacji chorych. Obejmuje również zastosowanie leków ukierunkowanych molekularnie w ściśle określonych grupach zaburzeń genetycznych – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Dariusz Kowalski.

Eksperci zaznaczają, że budżet na leczenie raka płuca stać na to, by leczyć wszystkie grupy chorych lekami immunologicznymi – bez potrzeby dzielenia pacjentów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj