fot. PAP/Andrzej Grygiel

W Stonawie trwają prace nad wydobyciem ciał górników

W czeskiej kopalni w Stonawie rozpoczęto prace nad wydobyciem ciał górników. Od grudnia pod ziemią znajdują się ciała dziewięciu Polaków.

Do wybuchu metanu w kopalni węgla w Stonawie doszło 20 grudnia. Zginęło 13 górników, w tym 12 Polaków. Ciało jednej z ofiar wydobyto krótko po tragedii, a trzech kolejnych górników – trzy dni po katastrofie. Dziewięć ciał nadal pozostaje pod ziemią. Z dokonanego wcześniej rozpoznania terenu wiadomo, że ciała pięciu górników znajdują się w chodniku na przodku i powinny zostać ewakuowane pod koniec kwietnia. W przypadku czterech górników, którzy w momencie wybuchu pracowali na ścianie wydobywczej, ma to nastąpić do połowy maja. Jak na razie nie ma dostępu do górników, ponieważ bezpośrednio po wypadku rejon katastrofy odcięto szczelnymi tamami przeciwwybuchowymi. Strefa zamknięta obejmuje łącznie 4800 metrów chodników. Rzecznik spółki Kopalnie Ostrawsko-Karwińskie poinformował, że najpierw zostaną zrekonstruowane dwie gipsowe tamy przeciwwybuchowe, a potem przystąpi się do wentylowania położonych za nimi obszarów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj