fot. PAP/Jakub Kamiński

Senat debatuje nad kontrowersyjnym rządowym projektem o in vitro

W Senacie trwa debata nad rządowym projektem dotyczącym in vitro. Za jego odrzuceniem w całości opowiedziała się w ubiegłym tygodniu senacka Komisja Zdrowia.

Senator niezależny Tadeusz Kopeć przedstawił na początku sprawozdanie tej sejmowej komisji. Polityk przytoczył opinię senatorów i ekspertów do ustawy. To spotkało się z krytyką ze strony senatorów Platformy Obywatelskiej.

– Najwięcej wątpliwości wzbudziło konsekwentne odmawianie przez ministra ludzkiemu zarodkowi statusu człowieka. Nigdy tego nie zrozumiem – dlaczego słowo „człowiek” ma być „nacechowane ideologicznie”, a „grupa komórek” już nie? Dlaczego twórcy ustawy stwierdzili, że o człowieczeństwie ma decydować indywidualnie każdy według swego uznania, a nie ustawa, w oparciu o obiektywne przesłanki? – pytał Senator Tadeusz Kopeć.

Podczas zadawania pytań senatorowi sprawozdawcy, politycy zwrócili uwagę m.in. na kwestię naprotechnologii, czyli metody leczenia niepłodności

– W dopełnieniu pytania o naprotechnologię – czy była mowa o tym, że np. samorząd województwa podkarpackiego w swoim budżecie zagwarantował środki na naprotechnologię, ponieważ w uznaniu większości osób, nie tylko lekarzy, nie tylko specjalistów, metoda zapłodnienia pozaustrojowego in vitro nie jest metodą leczenia niepłodności – mówiła senator Alicja Zając.

Rządowa ustawa pozwoli małżeństwom oraz osobom pozostającym we wspólnym pożyciu na stosowanie procedury sztucznego zapłodnienia. Eksperci alarmują, że przyjęcie ustawy otworzy również furtkę do in vitro dla par homoseksualnych, a także umożliwi eugeniczną selekcję ludzkich embrionów.

Senatorowie PiS-u pytali o biznes in vitro i powikłania po metodzie sztucznego zapłodnienia. Politycy PO natomiast bronili założeń ustawy. Na pytania senatorów odpowiada sprawozdawca Komisji Zdrowi Tadeusz Kopeć.

Senator Stanisław Kogut zwrócił się z pytaniem o to czy komisja analizowała firmy zajmujące się metodą sztucznego zapłodnienia. Ponadto podkreślał, że dzieci z in vitro rodzą się chore.

Eksperci jednoznacznie stwierdzają, że są ogromne powikłania u dzieci, jest podwyższona śmiertelność około i poporodowa. Mało tego, dzieci mają wrodzone choroby, także choroby genetyczne. Czy badaliście i czy mówiliście odnośnie spraw kobiet, śmiertelności kobiet? Eksperci stwierdzają, że następuje ogromna zachorowalność na raka jajnika, na raka sutka – zaznaczył senator.

Panie senatorze, nie analizowaliśmy tego, co pan mówi. Przykro mi, ale nie. Są to ważne kwestie – odpowiedział senator sprawozdawca.

Senator Bogdan Pęk zauważył, że główną linią obrony zwolenników tej ustawy jest sondaż, który stwierdza, że 70 proc. Polaków popiera te rozwiązania. W tym kontekście stwierdził, że tytuł ustawy wprowadza społeczeństwo w błąd.

Proszę powiedzieć, czy pana zdaniem, gdyby tytuł był nie o leczeniu niepłodności, ale o sztucznym zapłodnieniu zgodnie z prawem – bo leczenie niepłodności jest ewidentnym kłamstwem, to pana zdaniem ten sondaż wyglądałby podobnie?

Oczywiście, że zgadzam się i uważam, że gdyby ustawa miała inny tytuł – taki, który przygotowała w 2009 roku PO – to sondaże byłyby znacznie inne – odpowiedział senator Tadeusz Kopeć.

Głosowanie nad rządowym projektem ustawy o in vitro planowane jest na jutro.

 

RIRM

drukuj