fot. PAP/Wojciech Pacewicz

W Sejmie o nielegalnym handlu lekami

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości pytali dziś w Sejmie o proceder odwróconego łańcucha dystrybucji leków, a następnie ich wywozu poza granice kraju. Chodzi o tzw. lekowych przestępców, którzy prowadząc taką działalność, odnoszą kilkumilionowe zyski.

Posłowie przypomnieli, że proceder wywozu leków za granicę trwał od co najmniej 2012 r. Szacuje się, że za granicę było wywożonych 20-30 proc. wszystkich leków o wartości nawet kilku miliardów złotych rocznie. W efekcie – pacjenci mieli utrudniony dostęp do leków.

Poseł Piotr Polak z Prawa i Sprawiedliwości chciał uzyskać od ministra wyjaśnienia w tej sprawie.

Ile postępowań karnych w związku z opisanym procederem zostało wszczętych do lipca tego roku? Ile osób, nieuczciwych farmaceutów i przedsiębiorców handlujących lekami ze szkodą dla polskich pacjentów ukarano prawomocnymi wyrokami? Ile na tym nielegalnym eksporcie leków stracił budżet państwa i czy te pieniądze, chociaż w jakiejś części, zostaną odzyskane? – pytał poseł Piotr Polak.

Z odpowiedzi Igora Radziewicza-Winnickiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, wynika, że nikt nie został skazany prawomocnym wyrokiem sądu w związku z wywozem leków za granicę. Jak tłumaczył, wyroki zapadały rzadko.

Po lipcowej aktualizacji listy refundacyjnej, do 276 leków pacjenci będą dopłacali mniej, ale aż do 425 pozycji będzie to znacznie więcej. Narodowy Fundusz Zdrowia zaoszczędził ponad 5 mld zł, natomiast pacjenci dopłacili 1,5 mld zł.

RIRM

drukuj