fot. PAP

W Sejmie o infrastrukturze przeciwpowodziowej

Posłowie wysłuchają dziś w Sejmie informacji Ministra Administracji i Cyfryzacji nt. przedsięwzięć związanych z przygotowaniem infrastruktury przeciwpowodziowej oraz dotyczących pomocy dla poszkodowanych.

Intensywne opady deszczu jakie nawiedziły w maju nasz kraj zniszczyły tysiące domów. Ucierpiała także infrastruktura drogowa. Potrzeby są olbrzymie jak wskazują politycy. Należy zbudować zbiorniki retencyjne, które zatrzymałyby falę, umocnić wały, a także wyznaczyć poldery.

Stanisław Ożóg z Podkarpacia, były poseł, który wkrótce uda się do europarlamentu przypomina, że rząd Donalda Tuska miał gotowy program ochrony przeciwpowodziowej pięciu województw, który pozostawił PiS. Rząd odrzucił jednak cześć jego założeń. Jednocześnie wskazał, że obecna koalicja nie wykorzystała środków z UE na ten cel.

– Nic się nie robi strategicznego żeby ochrona przeciwpowodziowa stała się faktem, poza tym, że politycy PO czy PSL jeżdżą fotografować się na walach i rzekach, i to tam gdzie tego zagrożenia nie było. Ostatnie ulewne deszcze spowodowały spustoszenia lokalne w dorzeczu Wisły. Gdyby był realizowany plan na pewno by do tego nie doszło. Powiem bardzo ostro i mocno – odstąpienie od tego programu to jest draństwo popełnione na mieszkańcach pięciu województw: mojego podkarpackiego, małopolskiego, lubelskiego, śląskiego  i świętokrzyskiego – powiedział Stanisław Ożóg.

Brak dostatecznego wdrażania zabezpieczeń przeciwpowodziowych powoduje, że rząd musi wydawać o  wiele więcej pieniędzy na pomoc poszkodowanym.

RIRM

drukuj