fot. wikipedia

W poniedziałek w Warszawie odbędzie się protest przeciwko wprowadzaniu do szkół założeń deklaracji LGBT+

Już w poniedziałek przed stołecznym ratuszem odbędzie się protest rodziców przeciwko wprowadzeniu do szkół założeń deklaracji Lesbijek, Gejów, Biseksualistów i Transwestytów +. Organizatorem tego wydarzenia jest Centrum Życia i Rodziny. Tymczasem wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej mówi o dalszych etapach zmieniania społeczeństwa. Najpierw chce wprowadzić związki partnerskie, równość małżeńską, a na końcu adopcję dzieci przez pary homoseksualne.

Poniedziałkowy protest przed warszawskim ratuszem ma być głośną manifestacją rodziców, którzy nie życzą sobie demoralizowania w szkołach ich dzieci.

– Nie może tam państwa zabraknąć, abyśmy wspólnie zaprotestowali przeciwko deprawacji naszych dzieci, przeciwko deptaniu praw rodziców zagwarantowanych w konstytucji do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Nie pozwólmy się lekceważyć. Nie pozwólmy odebrać nam wolności – podkreśla wiceprezes zarządu Centrum Życia i Rodziny Kazimierz Przeszowski, organizator protestu.

Według ostatniego sondażu IBRIS, większość Polaków przeciwna jest karcie Lesbijek, Gejów, Biseksualistów i Transwestytów +. Ponad 67 proc. twierdzi, że edukacją seksualną powinni zajmować się przede wszystkim rodzice. Natomiast ponad 78 proc. respondentów uważa, że edukację seksualną należy przeprowadzić wyłącznie za zgodą rodziców.

Manifestację rodziców popiera Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

– Te wszystkie protesty rodziców, które są planowane, odnoszą się do poparcia aktualnego stanu prawnego i do metod, z którymi się nie zgadzają w zakresie wprowadzania tego typu spraw – wskazuje Mikołaj Pawlak.

Deklarację LGBT + w lutym podpisał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Zawiera ona postulat edukacji seksualnej w szkołach opartej na standardach WHO. Te wprost mówią o uczeniu dzieci np. masturbacji. Edukacja, o której mowa w karcie, ma oswoić dzieci z różnymi nienormalnymi postawami seksualnymi.

Może to wyglądać tak, jak na poniższym filmie, gdzie transwestyta opowiada o swoim stylu życia kilkuletnim dzieciom z Nowego Jorku.

Na to nie może być przyzwolenia – mówią warszawiacy.

– Ja sobie nie życzę, żeby moje wnuki już od przedszkola były szkolone, jak się używa prezerwatyw – zaznacza pan Sławomir.

– Oczywiście ja też jestem przeciwko – dodaje pani Hanna.

Deklaracja LGBT + łamie ponadto polskie prawo – powiedziała w TVP minister edukacji Anna Zalewska.

– Karta Warszawska jest niezgodna po pierwsze z Konstytucją, po drugie z prawem oświatowym, po trzecie z postawami programowymi, po czwarte z ustawą o samorządzie, dlatego że to nie są zwyczajnie kompetencje samorządu – wskazuje minister Anna Zalewska.

Tymczasem wiceprezydent warszawy Paweł Rabiej poszedł dalej. Po wprowadzeniu karty LGBT+, chce legalizacji związków partnerskich tej samej płci, a nawet adopcji dzieci przez te pary.

 – Nie jestem zwolennikiem zmieniania społeczeństwa na siłę, więc jestem za etapowaniem: najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci – mówi Paweł Rabiej w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”.

To wypowiedź polityczna – ocenia Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

– Te kwestie, o których mówił pan prezydent Rabiej, uznaję za pewien manifest polityczny, który dobrze, że się pojawił, bo przynajmniej jest jasna sytuacja, z jakim przekazem będą niektóre środowiska występowały i z jakimi postulatami – zaznacza Mikołaj Pawlak.

To także zapowiedź kolejnych programów środowisk skrajnie lewicowych.

– Wiceprezydent Warszawy zdobył się na daleko idącą szczerość. W zasadzie potwierdził to, o czym wielokrotnie już mówiliśmy, że dla tych środowisk lewackich kwestia tzw. edukacji seksualnej to jest tylko środek, to jest pewne narzędzie w realizacji dalekosiężnych celów – mówi dr Krzysztof Kawęcki, prezes Prawicy Rzeczypospolitej.

 Tym celem jest stworzenia nowego świata, nowego człowieka tak, jak to zamierzali kilkadziesiąt lat wcześniej marksiści. Jeśli pomysły, o których mówi wiceprezydent Warszawy, zaczną być realizowane, ucierpią na tym najbardziej dzieci – zauważa psycholog dr Krystyna Kmiecik-Baran.

– Dzieci, które nadmiernie wcześniej są przygotowywane do życia seksualnego, mogą stać się obiektem zainteresowania osób o skłonnościach pedofilskich i łatwym łupem takich właśnie osób – podkreśla dr Krystyna Kmiecik-Baran.

Dlatego też Prawica Rzeczypospolitej domaga się niezwłocznego wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej, która ma charakter genderowy i rozbija w swoim założeniu rodzinę. Konwencja przyjęta została przez rząd Ewy Kopacz w 2014 r – przypomina dr Krzysztof Kawęcki.

– Ona jest takim narzędziem dla środowisk skrajnie lewicowych, dla politycznego ruchu homoseksualnego, dla tych środowisk neomarksizmu kulturowego w realizacji ich destrukcyjnych celów – tłumaczy dr Krzysztof Kawęcki.

Prawica Rzeczypospolitej w zamian za Konwencję Stambulską proponuje program Kartę Praw Rodziny, która ma na celu prawnie chronić instytucję rodziny.

TV Trwam News/RIRM

drukuj