fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz

W poniedziałek przesłuchanie L. Czarneckiego ws. KNF

Na poniedziałek zaplanowano przesłuchanie miliardera Leszka Czarneckiego, który poinformował o rzekomej propozycji łapówkarskiej złożonej mu przez byłego szefa KNF. Politycy PiS zaznaczają, że w tej sprawie państwo działa sprawnie.

Według Leszka Czarneckiego, ówczesny przewodniczący KNF Marek Chrzanowski w marcu 2018 r. zaoferował przychylność dla jego banku w zamian za około 40 mln zł. Sprawę opisała „Gazeta Wyborcza”. Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa KNF. Przesłuchanie miliardera odbędzie się w poniedziałek. Będzie pierwszym świadkiem w sprawie – mówi wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.

Rygory, jeżeli chodzi o postępowanie karne ukształtowane są przez przepisy Kodeksu postępowania karnego, więc wiemy, że te czynności będą prowadzone przez prokuraturę. Od samego początku w tej sprawie pojawia się ileś rzeczy, które będą wyjaśniane. Wiemy, że w ramach zeznania świadka, przesłuchania Leszka Czarneckiego, pojawi się też ze strony prokuratury, bo o tym mówił Prokurator Generalny, pytanie dotyczące zwłoki związanej ze złożeniem zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa – wskazuje Paweł Mucha.

W efekcie, Marek Chrzanowski podał się do dymisji. Obecnie pełniącym obowiązki szefa KNF jest Marcin Pachucki.

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki zaznacza, że ta sprawa jest dowodem na sprawne działanie organów państwa.

Reakcja państwa polskiego była błyskawiczna i skuteczna – dymisja natychmiastowa. Przy czym w sensie formalno-prawnym to przewodniczący KNF musiał podjąć taką decyzję. Pokazujemy różnicę – mówi Ryszard Czarnecki.

PO apeluje o powołanie w sprawie KNF sejmowej komisji śledczej.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj