W Lublinie odbędzie się Kongres Środowisk Kresowych RP

22 i 23 czerwca w Lublinie w ramach 75. rocznicy ludobójstwa na Wołyniu odbędzie się Kongres Środowisk Kresowych RP oraz konferencja naukowa „Wołyń’43: Walka o Pamięć – Walka o Polskę”. Historyk prof. Włodzimierz Osadczy w tym kontekście zauważył, że „jesteśmy świadkami odrodzenia się zainteresowania w stosunku do Kresów na wschodzie kraju”.

Prof. Włodzimierz Osadczy zaznaczył, że temat, który zostanie podjęty w Lublinie „bardzo trudno przedostaje się do świadomości publicznej, bardzo trudno jest realizowany przez wszystkie ekipy rządzące, w tym też i aktualną, która deklaruje postawę patriotyczną”.

– Natomiast w temacie właściwego upamiętnienia i zamknięcia sprawy związanej z tzw. Wołyniem polityka polska ponosi wielkie straty. Stąd też jest pomysł, żeby z jeszcze większym niż zwykle zaangażowaniem przystąpić do wspomnianego tematu. Wiemy, że przez dziesiątki lat jedynymi nosicielami pamięci o Kresach były środowiska kresowe. Przez każdą ekipę rządzącą, począwszy od 1989 r., środowiska te były marginalizowane. (…) Można powiedzieć, że na marginesie pasowało (rządzącym – red.), że coś takiego funkcjonuje – uprawia się pewien folklor, zapełnia się pewną niszę, która jest poza głównym nurtem. (…) Środowiska kresowe to już jest jeden z głosów, który się pojawił w przestrzeni publicznej, i który ma przełożenie na decyzje podejmowane przez parlament. Jest to głos silny, ale rozproszony. (…) Jesteśmy świadkami odrodzenia się zainteresowania w stosunku do Kresów na wschodzie kraju i Lublin jest tego dobrym przykładem – wskazał historyk.

Dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich Centrum Ucrainicum na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim powiedział, że „nasilają się ataki w stosunku do mojej osoby, jak też i do inicjatywy, którą podjęliśmy”.

– Ataki są związane z tym, że nieprzychylne nam środowiska, a są to środowiska antypolskie, lękają się, że ruch kresowy wchodzi do audytoriów uczelnianych, na tzw. salony polityczne, staje się częścią życia politycznego. Oni się najbardziej boją się tego, że ten głos środowisk, które oni marginalizowali przez dziesiątki lat, w tej chwili odgrywa rolę polityczną i wpływa na kształt państwa polskiego oraz polityki pamięci. Dzięki środowiskom kresowym udało się z wielkim trudem przeforsować uchwałę dot. ludobójstwa i po raz pierwszy dramat został nazwany swoim imieniem, a nie jakimś eufemizmem typu „czystki etniczne o znamionach ludobójstwa”, które to Polakom serwowała Platforma Obywatelska – podkreślił.

Podczas przygotowywania kongresu pojawiły się trudności związane m.in. z lubelskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, który – mimo wyjścia z inicjatywą zorganizowania obchodów – nagle wycofał się ze współorganizowania wydarzenia.

– W odpowiedzi na inicjatywę IPN-u zaproponowałem pewną formułę, którą przygotowaliśmy jako Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego. Oni chętnie przystąpili do tego, również wojewoda lubelski Przemysław Czarnek gorąco poparł pomysł. (…) Od lutego wspólnie te trzy podmioty przygotowywały się do kongresu. Mieliśmy cykliczne spotkania w Urzędzie Wojewódzkim, pan wojewoda nas przyjmował i wspierał nas w sprawach logistycznych. (…) Natomiast dwa tygodnie temu dostałem telefon z Urzędu Wojewódzkiego informujący, iż urząd występuje ze współorganizacji i wycofuje wszystkie deklaracje, które były składane. (…) Po kilku dniach taką samą deklarację otrzymałem od dyrektora lubelskiego oddziału IPN-u. Wszystkie struktury rządowe dostały odgórne zlecenie, żeby bojkotować to wydarzenie – mówił historyk.

Na konferencji pojawią się osoby, które przeżyły rzeź wołyńską. Przyjadą również m.in. przedstawiciele Łemków czy Ormian. Jak zaznaczył prof. Włodzimierz Osadczy, formuła wydarzenia „jest otwarta, tworząca szeroko zakrojoną współpracę, ale w duchu patriotyzmu, prawdy i w duchu potępienia zbrodni, która jednakowo dot. wszystkich mieszkańców Kresów – Polaków, Ormian, Łemków i sprawiedliwych Ukraińców”.

22 czerwca podczas Kongresu Środowisk Kresowych RP prelekcje wygłoszą m.in.: o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, ks. bp Marian Buczek, prof. Ryszard Szczygieł czy prof. Włodzimierz Osadczy.

23 czerwca uczestnicy wydarzenia najpierw udadzą się do Kościoła pw. MB Zwycięskiej, gdzie pod przewodnictwem JE ks. bp. Mariana Buczka odbędzie się Msza św. w intencji ofiar ludobójstwa na Kresach. Następnie przewidziano panele dyskusyjne, prezentację wydawnictw o tematyce kresowej oraz wręczenie nagród Laureatom II Międzynarodowego Konkursu Wiedzy o Kresach.

Patronat medialny nad wydarzeniem zorganizowanym przez Instytut Pamięci i Dziedzictwa Narodowego oraz Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego objęło Radio Maryja i Telewizja Trwam.

 

drukuj