Fot. PAP/T. Wojtasik

W Kaliszu wręczono Krzyże Wolności i Solidarności

Dzięki takim ludziom, jak wy, możemy dziś cieszyć się wolną i niepodległą Polską – powiedział w sobotę w Kaliszu dyrektor oddziału IPN w Łodzi Dariusz Rogut do osób odznaczonych Krzyżami Wolności i Solidarności.

Podczas Walnego Zebrania Delegatów Regionu Wielkopolska Południowa NSZZ „Solidarność”, odznaczenia odebrali: Mirosława Mencel, Edward Grzeliński, Ryszard Pluciński i Jan Mosiński. W imieniu prezydenta Andrzeja Dudy odznaczenia wręczył dyrektor oddziału IPN w Łodzi.

„Cieszę się, że znalazłem się dzisiaj w środowisku ludzi +Solidarności+, które dawniej dla mnie, jako wówczas młodego człowieka, jest symbolem walki o wolność i demokrację w tym kraju. Cieszę się, że chociaż po latach nastąpił moment, możemy w sposób symboliczny uhonorować osoby, które zaangażowały się w walkę i opór” – powiedział Dariusz Rogut.

Dodał, że te odznaczenia państwowe przyznawane są byłym działaczom opozycji antykomunistycznej, którzy „aktywnie zaangażowali się w walkę z wojskiem Jaruzelskiego i jego popleczników, i byli inwigilowani przez SB oraz represjonowani przez aparat bezpieczeństwa po wprowadzeniu stanu wojennego”.

Mirosława Mencel w imieniu odznaczonych powiedziała, że dziękuje za to, „że wreszcie sobie o nas przypomnieliście”. Przedstawiając jej sylwetkę dyrektor łódzkiego oddziału IPN mówił, że Mirosława Mencel była członkiem komitetu założycielskiego i przewodniczącą komisji zakładowej NSZZ „Solidarność” Naczelnej Organizacji Technicznej w Kaliszu; zajmowała się drukiem ulotek, pism i literatury bezdebitowej; była aresztowana i osadzona w Zakładzie Karnym we Wrocławiu; wyrokiem komunistycznego sądu wojskowego została skazana na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 3 lata.

Poseł PiS Jan Mosiński powiedział, że odznaczenie, które otrzymał, nawiązuje do Krzyża Niepodległości „bardzo ważnego odznaczenia w okresie międzywojennym, w którym honorowano obywatelstwo tych, którzy walczyli o niepodległość”.

„To jest tym bardziej dla nas ważne w kontekście 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Dobrze, że pamiętamy o cichych bohaterach, bo w tamtym czasie prawda nie wymagała głośności, jej konsekwencją było aresztowanie, co skutkowało więzieniem. Dzisiaj prawda też nie wymaga rozgłosu, odznaczenia przyjmujemy w imieniu tych, którzy byli cisi bezimiennie w tamtym czasie” – powiedział.

Jan Mosiński – mówił prezentując sylwetkę odznaczonego dyrektor oddziału IPN w Łodzi – we wrześniu 1980 roku został członkiem NSZZ „Solidarność” i uczestniczył w strajku w Fabryce Wyrobów Runowych „Runotex” w Kaliszu; kolportował podziemną prasę; w jego domu często odbywały się rewizje i był inwigilowany przez SB; w 1988 roku współtworzył w Kaliszu Duszpasterstwo Ludzi Pracy”.

Kolejny z uhonorowanych Ryszard Pluciński powiedział, że trzeba podziękować żonom byłych opozycjonistów.

„Za to, że one z nami wytrzymały ten czas, bo to, co one przechodziły i wycierpiały, to była gehenna” – dodał.

Prezentując sylwetkę Ryszarda Plucińskiego, dyrektor Rogut powiedział, że był on działaczem NSZZ „Solidarność” w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Ostrowie Wlkp.; był internowany i osadzony w ośrodku odosobnienia w Ostrowie Wlkp. a potem w areszcie śledczym; po wyjściu prowadził kolportaż wydawnictw podziemnych; w jego mieszkaniu często przeprowadzano rewizję; był inwigilowany przez SB.

Z kolei Edward Grzeliński w listopadzie 1980 roku rozpoczął działalność w NSZZ „Solidarność” w Zakładach Przemysłu Jedwabniczego „Wistil” w Kaliszu; drukował pisma podziemne „Wiadomości dnia”, „Społeczeństwo do przemyślenia” oraz ulotki związkowe; został aresztowany i osadzony w areszcie śledczym we Wrocławiu; został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 3 lata; po opuszczeniu aresztu nie zaprzestał swojej działalności opozycyjnej i angażował się w prace komitetu pomocy osobom pozbawionym wolności i ich rodzinom oraz Duszpasterstwo Ludzi Pracy w Kaliszu.

Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Region Wielkopolska Południowa Jarosław Wilner składając gratulacje odznaczonym zaapelował do zebranych: „Solidarność jest jedna. Prosiliśmy o wsparcie w tamtych czasach i prosimy o wsparcie naszych działań w tych czasach”.

PAP/RIRM

drukuj