fot. PAP/EPA

W Indiach temperatura dochodzi do 51 stopni Celsjusza

Z powodu morderczych upałów w Radżastanie na zachodzie Indii pozamykano szkoły. Ulice są polewane wodą. Temperatura przekracza tam w ostatnich dniach 51 stopni Celsjusza.

W niektórych szpitalach zarezerwowano łóżka dla pacjentów z udarem cieplnym. Telewizja pokazywała w sobotę chorych, transportowanych na noszach i okładanych przez personel medyczny workami z lodem albo polewanych wodą.

Fala upałów nadciągnęła na znaczne obszary Indii. Od kilku tygodni termometry regularnie pokazują ponad 40 stopni. Jest to normalne zjawisko w okresie poprzedzającym nadejście monsunów, ale groźna dla życia temperatura powyżej 50 stopni zdarza się rzadko.

Służba meteorologiczna wydaje ostrzeżenia przed upałami, zwłaszcza dla północnej i zachodniej części kraju. O fali upałów mówi się w Indiach, kiedy temperatura osiąga 45 stopni Celsjusza lub jest o 5 stopni wyższa od średniej z poprzednich lat dla danego obszaru w danym okresie.

W tym roku na południu Indii fala upałów spowodowała już śmierć kilkudziesięciu ludzi. Ulgę ma przynieść dopiero monsun, oczekiwany w połowie czerwca.

PAP/RIRM

drukuj