PAP/EPA

W geście sprzeciwu wobec wstępnego porozumienia dot. Brexitu trzech brytyjskich ministrów zrezygnowało z pełnionej funkcji

Trzech brytyjskich ministrów zrezygnowało z pełnionej funkcji w geście sprzeciwu wobec wstępnego porozumienia dot. Brexitu. Wśród nich jest główny negocjator brytyjskiego rządu ws. wyjścia z UE Dominic Raab. W piśmie do Thersy May wskazał, że „nie może z czystym sumieniem popierać warunków umowy z UE”.

Ze stanowiskami ministerialnymi pożegnała się też minister pracy i emerytury oraz parlamentarzysta odpowiedzialny za Irlandie Północną.

Porozumienie, jakie wczoraj Londyn zawarł z Brukselą, wzbudziło wiele kontrowersji. Dziś w Izbie Gmin swojej decyzji broniła Theresa May. Tzw. Brexit unijni ministrowie mają zatwierdzić na nadzwyczajnym posiedzeniu 25 listopada.

Senator PiS Jan Maria Jackowski zwraca uwagę, że w Wielkiej Brytanii widać wyraźny podział ws. warunków opuszczenia Wspólnoty.

– Widać wyraźnie, że wewnątrz partii konserwatywnej są różne poglądy i widać wyraźnie, że wewnątrz gabinetu występują podziały, a ponieważ unioniści irlandzcy również są zapleczem politycznym w parlamencie rządu, to w związku z powyższym ta sytuacja jest dosyć niejasna. Z punktu widzenia zwolenników Brexitu, kształt tego porozumienia z UE, który został wynegocjowany, jest absolutnie niezadawalający, ponieważ tworzy z Irlandii Północnej taką strefę „pół Unia, pół nie Unia”, a przecież jest to integralna część królestwa Wielkiej Brytanii – mówił Jan Maria Jackowski.

Robocza wersja porozumienia ws. Brexitu ma 585 stron. Dokument określa kwestie związane z prawami obywateli oraz rozliczeniem finansowym. Porozumienie przewiduje też uniknięcie twardej granicy miedzy Irlandią a Irlandią Północną.

Zgodnie z założeniem, Wielka Brytania opuści Unię Europejską 29 marca. Okres przejściowy na określenie przyszłych relacji ma potrwać 21 miesięcy.

RIRM

drukuj