fot. gadowskiwitold.pl

W. Gadowski o stroju L. Wałęsy na pogrzebie G. Busha: Powinien mieć jeszcze klapki typu crocs i reklamówkę z Biedronki

Lech Wałęsa założył na siebie koszulkę „Konstytucja”. Wydaje mi się, że entourage, w którym wystąpił, jest niepełny, ponieważ powinien mieć jeszcze klapki typu crocs i reklamówkę z Biedronki. Wtedy byłby na swoim miejscu i prezentowałby ten styl, który najbardziej pasuje do jego obecnych poczynań – powiedział w „Komentarzu Tygodnia” red. Witold Gadowski, odnosząc się do stroju, w jakim były prezydent RP udał się na uroczystości pogrzebowe 41. prezydenta USA George’a Busha. Publicysta odniósł się również do poczynań dziennikarza TVN Piotra Kraśki, który obecnie pełni w tej telewizji rolę eksperta ds. Bliskiego Wschodu oraz zakończenia współpracy Wojciecha Cejrowskiego z TVP.

– Z Telewizji Publicznej właściwie wyrzucono Wojciecha Cejrowskiego. Jest on niezależnym twórcą, komentatorem. Nie jest ani moim przyjacielem, ani kolegą, ale musze stanąć w obronie wolności słowa. Telewizja jest publiczna. Jako taka powinna prezentować różne stanowiska, czasami emocjonalne i mocne. Tymczasem rządzący dziś TVP kasują dziś pana Cejrowskiego z powodu zachowań sprzecznych z polską racją stanu – szumnie brzmiące pustosłowie. Pan Cejrowski jest wolnym człowiekiem. Robi to, co uważa za słuszne. Ktoś chce to oglądać, ktoś zgadza się z jego poglądami, ktoś inny chce z nim polemizować – to rola mediów: przekazywanie różnych opinii. Mieliśmy poszerzyć okręg wolności, a dzieje się inaczej – podkreślił publicysta.

Redaktor odniósł się również do stroju, jakim udał się na uroczystości pogrzebowe George’a Busha udał się Lech Wałęsa.

Wydaje mi się, że entourage, w którym wystąpił, jest niepełny, ponieważ powinien mieć jeszcze klapki typu crocs i reklamówkę z Biedronki. Pan prezydent Wałęsa udał się na uroczystości pogrzebowe prezydenta Busha, korzystając z gościnności pana prezydenta Andrzeja Dudy. Założył na siebie koszulkę „Konstytucja”. Wydaje mi się, że entourage, w którym wystąpił, jest niepełny, ponieważ powinien mieć jeszcze klapki typu crocs i reklamówkę z Biedronki. Wtedy byłby na swoim miejscu i prezentowałby ten styl, który najbardziej pasuje do jego obecnych poczynań – wskazał Witold Gadowski.

Witold Gadowski odniósł się także do poczynań dziennikarza TVN Piotra Kraśki, który obecnie pełni w tej telewizji rolę eksperta ds. Bliskiego Wschodu.

– Z informacji mniejszej wagi – zwróciła moją uwagę wypowiedź nowego eksperta w kwestii uchodźców pana Piotra Kraśki, obecnie w TVN. Pan Piotr Kraśko stwierdził, że w kwestii uchodźców zostały popełnione pewne błędy. Mamy nowy autorytet od spraw bliskowschodnich. Dość dziwaczne, zwłaszcza że wiąże się to z dosyć kukiełkowym programem, który niedługo będzie emitowany w tej telewizji, a który polega na tym, że robi się show kosztem uchodźców. Udaje się dzielnych dziennikarzy, odwiedzając obozy dla uchodźców. Więc pan Kraśko na pewno jest specjalistą… – zauważył.

Europoseł prof. Mirosław Piotrowski zapowiedział powstanie nowej partii. Wydaje mi się, że nienajlepszą drogą jest tworzenie tuż przed wyborami do PE nowego ugrupowania – powiedział publicysta.

– Pan prof. Mirosław Piotrowski złożył właśnie dokumenty rejestracyjne nowej partii. Ta partia ma się nazywać „Prawdziwa Europa”. Dosyć ciekawe są dywagacje, które się wokół tego toczą, które mówią o ewentualnych przegrupowaniach na polskiej scenie politycznej. Wydaje mi się, że informacja o nowej partii jest informacją raczej z gruntu towarzyskiego niż politycznego. Prawdą jest, że PiS robi ostatnio wiele, żeby sobie zaszkodzić. Prawdą jest także, że PiS zmonopolizowało całą niepodległościową i patriotyczną część Polaków. Czy to dobrze? Chyba nie. Ale wydaje mi się, że nienajlepszą drogą jest tworzenie tuż przed wyborami do PE nowego ugrupowania i rozpychanie się na scenie politycznej, co może zburzyć dosyć kruchą równowagę, która wytworzyła się w ostatnim czasie – podkreślił Witold Gadowski.

Publicysta zapowiedział także, że trwają prace nad powstawaniem filmu „Święci z Doliny Niniwy”.

– Jesteśmy w Iraku, w Dolinie Niniwy, gdzie powstaje film o Dolinie Niniwy. Odwiedziliśmy także chrześcijan w Karakosz, uchodźców w dzikim obozowisku, rozmawiamy z ludźmi, kolekcjonujemy jak paciorki różańca opowieść. Czeka nas jeszcze kilka przygód i kilka podróży. Kiedy wrócimy, będzie można obejrzeć efekt naszej pracy – zapowiedział Witold Gadowski.

RIRM

drukuj