fot. Fundacja Małych Stópek

W całej Polsce zorganizowano bale i marsze świętych

W wigilię uroczystości Wszystkich Świętych w wielu miejscach naszego kraju odbywały się marsze oraz bale świętych. Wierni w Polsce uczestniczyli także w procesjach oraz czuwaniach modlitewnych.

W Szczecinie po raz drugi odbyła się „Procesja ze Świętymi”.

– To są święci w swoich relikwiach. Jest taka mistyka, która jest pogłębiona przez śpiewaną litanię do Wszystkich Świętych, a więc wzywamy ich wstawiennictwa nie tylko dla siebie, ale idąc ulicami miasta dla całego miasta – mówił ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek.

W procesji uczestniczyli ludzie młodzi i starsi, ale też wiele rodzin z dziećmi.

Ks. kan. dr Piotr Skiba zwrócił uwagę, że poprzez udział w procesjach czy balach, w których wspominamy świętych, dajemy świadectwo wiary w życie wieczne.

– Szczególnie jest to cenne, wartościowe, że w naszych czasach, kiedy w ten wieczór jest wiele propozycji niechrześcijańskich, propozycji, które są przeciwne wierze katolickiej. Te propozycje są zwłaszcza kierowane do dzieci. Bale świętych, korowody świętych stanowią alternatywę, aby dać prawdziwy wyraz tego dnia świątecznego, który przeżywamy – powiedział ks. Piotr Skiba, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej.

Bal Wszystkich Świętych tzw. Holy Wins, odbył się m.in. we Wrocławiu przy parafii św. Antoniego, o czym mówił jej proboszcz o. Fabian Kaltbach OFM.

– Nie chodzi tylko o to, żeby robić konkurencje Halloween, chcemy uczcić świętych, Bogu dziękować za świętych – zaznaczył o. Fabian Kaltbach.

Szczególnie czczonymi świętymi dla Zgromadzenie Sióstr Kapucynek Tercjarek od św. Rodziny są św. Franciszek z Asyżu i św. Klara.

– Ich prostota i radość, to przeżywanie świętości w życiu codziennym, to, że robiąc małe rzeczy z miłością można zostać świętym – wskazała s. Alicja, która przebrała się za Michała Archanioła.

Niestety, w ostatni dzień października w niektórych miejscach organizowane były zabawy Halloween. Ks. Grzegorz Doroszewski, diecezjalny duszpasterz osób i rodzin zagrożonych działalnością sekt i okultyzmem, podkreślił, że nawet niewinne z pozoru zabawy w stylu Halloween są niebezpieczne.

– Mówi się o takiej formie, która może być formą kontrinicjacji, czyli przeciwstawieniem się inicjacji chrzcielnej w tym momencie, bo ktoś sam z własnej woli, nieświadomie otwiera się na jakieś działanie złych duchów – zaznaczył ks. Grzegorz Doroszewski.

Dlatego tak ważna jest tu rola rodziców i nauczycieli, by nie wprowadzać do szkół i nie celebrować zabaw związanych z Halloween. Bo – jak podkreślił ks. Grzegorz Doroszewski – to osoby dorosłe kształtują sumienia dzieci, a zabawy Halloween niszczą sumienie młodego człowieka.

TV Trwam News/RIRM

drukuj