fot. PAP/EPA

W Bułgarii odbył się szczyt Unia Europejska-Bałkany Zachodnie

W bułgarskiej Sofii odbył się szczyt Unia Europejska-Bałkany Zachodnie. Unijni przywódcy rozmawiali o perspektywie wejścia do Wspólnoty dla państw tego regionu. Polskę reprezentował premier Mateusz Morawiecki.

Szczyt był poświęcony przede wszystkim Bałkanom Zachodnim. Państwa członkowskie są gotowe nawiązać ściślejszą współpracę z krajami, które nie należą do Wspólnoty. Chodzi o Serbię, Czarnogórę, Bośnię i Hercegowinę, Macedonię, Albanię i Kosowo.

– Są pewnym obszarem potencjalnej destabilizacji. Destabilizacji kontynentu – mówił Mateusz Morawiecki.

Jeżenie Unia nie zainteresuje się krajami Bałkanów Zachodnich, zrobi to ktoś inny – Rosja lub Chiny.

– Nie chodzi o to, że tutaj traktujemy te kraje (…) z jakąś niechęcią, ale my, Unia Europejska, realizujemy nasze interesy we właściwy nam sposób – zaznaczył premier Polski.

Choćby w przypadku nielegalnej imigracji i ochrony naszych zewnętrznych granic.

– Tak, jak Polska chroni w skuteczny sposób broni zewnętrznych granic Unii Europejskiej, dobrze kontrolując przepływ migrantów i uchodźców z Azji Środkowej, z Ukrainy (…), tak chcielibyśmy, żeby południe Europy było również dobrze chronione – powiedział Mateusz Morawiecki.

Na południu Włoch fala nielegalnych imigrantów spadła w ciągu roku o 90 procent.

– Ten spadek jest m.in. dzięki Polsce, dzięki naszej polityce pomocy krajom, pomocy uchodźcom, pomocy ludności na miejscu – wskazał.

Podczas unijnego szczytu poruszono nie tylko kwestie związane z bezpieczeństwem, ale również gospodarcze, zwłaszcza w kontekście nałożenia przez USA  cła na stal i aluminium z Europy.

– Stanowisko UE jest bardzo jednoznaczne. Otóż zdecydowanie chcemy mieć bezterminowo zawieszone cła ze strony Stanów Zjednoczonych, a w zamian za to proponujemy, można powiedzieć, pogłębioną formułę współpracy handlowej w zakresie produktów przemysłowych – tłumaczył premier.

Mateusz Morawiecki zaproponował także wprowadzenia na terenie Unii tak zwanego podatku cyfrowego.

– Podatek od tych wielkich firm międzynarodowych, który mógłby potencjalnie być wdrożony na poziomie całej UE po to, żeby rzeczywiście firmy zaczęły płacić podatki tam, gdzie prowadzą sprzedaż – zaznaczył premier Morawiecki.

Poszerzenie UE wcale nie musi okazać się daleką przyszłością. W obliczu wyzwań, które stoją przed Europą, leży to zarówno w interesie Bałkanów Zachodnich jak i całej Unii Europejskiej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj