ORP „Ślązak” wraca spod Dieppe

W. Brytania: uhonorowano wkład Polaków w Bitwie o Atlantyk

Z okazji obchodów 70. rocznicy Bitwy o Atlantyk, na liverpoolskim molo z udziałem władz konsularnych RP odsłonięto w sobotę tablicę upamiętniającą wkład Polskiej Marynarki Wojennej i Handlowej. Do Anglii przywiozła ją fregata rakietowa ORP Gen. T. Kościuszko.

Tablicę umieszczono na pomniku stojącym u wejścia na molo – obok podobnych tablic upamiętniających marynarzy z Belgii, Holandii, Norwegii i innych państw. Polska tablica wypełniła ostatnie wolne miejsce na pomniku. Odsłonięcie tablicy poprzedziły prezentacja polskiego wkładu w operacje morskie w II wojnie światowej w miejskim Muzeum Morskim, parada weteranów i występy polskich zespołów folklorystycznych.

Dowódca fregaty komandor porucznik Grzegorz Mucha wydał okolicznościowe przyjęcie na pokładzie jednostki. Duszpasterz liverpoolskich marynarzy Steven Brooks odprawił nabożeństwo w kościele pod wezwaniem NMP i św. Mikołaja.

Na niedzielę przewidziano dalsze uroczystości pod pomnikiem Polskich Sił Zbrojnych w Arboretum w Staffordshire. ORP Gen. T. Kościuszko o wyporności 3650 ton został zbudowany dla marynarki wojennej USA jako USS Wadsworth 9 maja 1980 roku. 28 czerwca 2002 roku rząd USA podarował go Polsce. Bazą okrętu jest Gdynia Oksywie.

Od soboty do poniedziałku okręt jest dostępny dla zwiedzających. W liverpoolskim porcie pozostanie do wtorku. Ogółem na rocznicowe obchody przybyło do Liverpoolu 25 jednostek morskich z różnych państw, które wspólnie z portu wypłyną. W latach 1939-45 polskie okręty wojenne przepłynęły łącznie 1 213 000 mil morskich, wzięły udział w 1162 patrolach bojowych i różnych operacjach, w tym eskortowały na Morzu Śródziemnym i Morzu Arktycznym 787 konwojów ze sprzętem i zaopatrzeniem. W konwojach brały też udział polskie statki pasażerskie i handlowe.

Polskie okręty uczestniczyły w walkach o Narvik i Tobruk, w ewakuacji Dunkierki, wypadzie na służące Niemcom instalacje na norweskich Lofotach, desantach w Normandii i we Włoszech. Zatopiły osiem dużych jednostek wroga oraz kilkanaście mniejszych. Odegrały też symboliczną rolę polityczną jako suwerenne polskie terytorium. Polacy stracili siedem jednostek; straty w ludziach to 461 zabitych, w tym 23 oficerów, 137 podoficerów, 263 marynarzy i kilkunastu kadetów. Po wojnie polskie okręty zostały przekazane Brytyjczykom, bądź oddane komunistycznym władzom w Polsce. Większość załóg pozostała po wojnie na emigracji w W. Brytanii lub wyjechała do krajów zamorskich.

 

PAP

drukuj