fot. PAP/EPA

W. Brytania składa skargę do Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. przejęcia przez Iran brytyjskiego tankowca

Wielka Brytania składa skargę do ONZ. To odpowiedź na przejęcie przez Iran brytyjskiego tankowca w cieśninie Ormuz. Oba państwa przedstawiają dwie wykluczające się wersje tego, co się wydarzyło.

To dwie wykluczające się wersje. Iran twierdzi, że doszło do kolizji między brytyjskim tankowcem a łodzią rybacką. Na skutek kolizji to łódź rybacka potrzebowała pomocy, co miała zignorować druga strona. Stąd interwencja Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, która powołała się przy okazji na nieprzestrzeganie międzynarodowego prawa morza. Strona brytyjska dementuje te doniesienia i tłumaczy, że tankowiec przestrzegał zasad nawigacji i wszystkich regulacji międzynarodowych. Dlatego brytyjski rząd zdecydował się na skargę do ONZ.

W liście skierowanym do Rady Bezpieczeństwa Londyn zaprzecza irańskiej wersji i przedstawia swoją. Brytyjski ambasador przy ONZ Jonathan Allen wskazuje, że nie ma żadnego dowodu na kolizję okrętów. A nawet jeśli do niej doszło, to Iran i tak nie miał prawa, by przechwycić brytyjski tankowiec na wodach terytorialnych Omanu.

23-osobowa załoga tankowca wciąż jest przetrzymywana w irańskim porcie. Przejęcie okrętu jest odczytywane jako odwet Iranu za sytuację z 4 lipca. Wtedy to Brytyjczycy zatrzymali irański tankowiec w pobliżu Gibraltaru. Pojawiły się wtedy podejrzenia o próbę złamania sankcji UE nałożonych na Syrię.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj