fot. PAP/EPA

Bruksela: Koniec szczytu UE – USA

W belgijskiej stolicy zakończył się szczyt Unia Europejska – Stany Zjednoczone. Prezydent USA Barack Obama opuścił siedzibę Rady Europejskiej.

Zablokowanie ulic, śmigłowce nad Brukselą, ograniczenie ruchu pieszego nawet w pobliżu Parlamentu Europejskiego mogło być dla niektórych Europejczyków nadzieją na przełom w dwóch sprawach: Ukrainy i zniesienia wiz dla niektórych krajów, w tym Polski.

Odwołanie się do poszanowania prawa międzynarodowego, deklaracja, że w czerwcu grupa G7 spotka się bez udziału Rosji oraz możliwość nałożenia kolejnych sankcji na rosyjską gospodarkę w przypadku eskalacji rosyjskich działań to tylko niektóre zapewnienia prezydenta Baracka Obamy. W kontekście sytuacji na Ukrainie prezydent Obama przypomniał Europie m.in. art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, w którym członkowie NATO zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną ze stron lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej, będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim. Przypomnieć należy, że Ukraina do NATO nie należy.

We wspólnym oświadczeniu prezydent Obama, przewodniczący Hermann Van Rompuy oraz przewodniczący Komisji Europejskiej J.M. Barroso potwierdzili m.in zobowiązanie, aby doprowadzić do końca bezpieczny program bezwizowy pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i wszystkimi państwami członkowskimi Unii Europejskiej jak najszybciej i zgodnie z odpowiednim ustawodawstwem krajowym. O konkretnym terminie zniesienia wiz dla Polaków podczas konferencji prasowej nie było ani słowa. Pomimo tego, że jak poinformował Sekretariat Generalny Rady, prezydent Obama wyraził poparcie dla projektu ustawy mającego na celu rozszerzenie programu bezwizowego trudno było się dziś spodziewać, że Polacy usłyszą od amerykańskiego prezydenta konkretne zapewnienie w polskiej sprawie.

Dawid Nahajowski, Bruksela, RIRM

drukuj