PAP/Artur Reszko

W Białystoku odbył się marsz środowisk LGBT; w kontrze zorganizowano m.in. Piknik Rodzinny

Ulicami Białegostoku przeszedł dziś pierwszy w tym mieście tzw. marsz równości. Pochód na rzecz środowisk LGBT zorganizowało stowarzyszenie „Tęczowy Białystok”.

W kontrze do niego zorganizowano kilkadziesiąt innych zgromadzeń. Alternatywą jest też m.in. Piknik Rodzinny, organizowany przez marszałka województwa podlaskiego na dziedzińcu Pałacu Branickich. Jutro z kolei zaplanowano „Marsz w obronie Rodziny”.

Poseł PiS-u z okręgu białostockiego Henryk Wnorowski wskazuje, że marsz równości w Białymstoku to promocja nieakceptowalnych postaw.

– Nie wydaje nam się, żeby manifestowanie, obnoszenie się z takimi postawami na ulicach miasta Białystok, było potrzebne. Zresztą już sam fakt i trasa, jaka została wyznaczona dla tego marszu, chodzenie bez celu najdłuższą możliwą drogą, tak żeby było tylko jak najgłośniej, sugeruje, jaka jest prawdziwa intencja – mówi poseł Henryk Wnorowski.

Pierwszy tzw. marsz równości w Białymstoku wzbudzał od początku kontrowersje. Akcja Katolicka zbierała podpisy pod petycją.

Odezwę do wiernych wydał metropolita białostocki ks. abp Tadeusz Wojda, w której napisał, że marsz środowisk związanych z LGBT sprzyja dyskryminacji innych, szydzi z wiary i deprawuje najmłodszych.

RIRM

drukuj