fot. PAP/Grzegorz Momot

Uwaga na silny wiatr

W ciągu dwóch dni strażacy interweniowali blisko tysiąc razy. W czwartek było już spokojniej, ale porywisty wiatr – według prognoz – ma powrócić w najbliższą sobotę.

To były pracowite dni dla straży pożarnej. Łącznie odnotowano blisko tysiąc interwencji. Głównie z powodu porywistego wiatru – mówił st. bryg. Paweł Frątczak.

– Najwięcej tego typu interwencji odnotowano – tylko w środę – w województwie pomorskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim – podkreślał st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej.

Jeszcze w środę na terenie całego kraju bez prądu pozostawało blisko 4 tys. osób. I to głównie w województwie pomorskim, gdzie na bieżąco skutki silnego wiatru usuwali strażacy.

– Interwencje strażaków polegały przede wszystkim na usuwaniu połamanych konarów, połamanych drzew, zerwanych banerów reklamowych, jak również w usuwaniu skutków uszkodzonych czy zerwanych dachów – akcentował st. kpt. Łukasz Płusa z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Gdańsku.

Jeszcze w czwartek rano ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej pozostawały aktualne dla północnej i południowej Polski. Sytuację udało się ustabilizować. W czwartek – choć było spokojniej – to zdarzały się porywy wiatru w górach i nad morzem. Służby apelują o ostrożność.

– Kierowcy w miarę możliwości powinni unikać parkowania samochodów pod drzewami. Kiedy planują podróż – ze względu na zmieniające się warunki atmosferyczne – warto zaplanować dłuższy czas podróży, dostosować prędkość do warunków atmosferycznych – wskazywał rzecznik Państwowej Straży Pożarnej

Gwałtowny podmuch wiatru może spowodować utratę panowania nad samochodem. Straż pożarna przypomina, by w trakcie podróży nie szukać schronienia w okolicy drzew i słupów energetycznych. Silny wiatr to jedno, drugie to ostrzeżenia hydrologiczne. W wielu miejscach poziom wody przekroczył stan alarmowy. Na północy pojawiła się tzw. cofka.

– Strażacy w wielu miejscach w tych trzech województwach, wykorzystując rękawy przeciwpowodziowe, zabezpieczali wiele ulic, a także budynków, wykorzystywali także do tego worki z piaskiem. Były to działania prewencyjne – podkreślał st. bryg. Paweł Frątczak

A mowa o województwach: pomorskim, zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim. IMGW uspokaja. W czwartek było już spokojniej. Na południu pojawią się intensywne opady śniegu. W województwach lubuskim i wielkopolskim kierowcy muszą zmagać się z oblodzeniem jezdni.

– Warto słuchać komunikatów, które wydaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, a także prognoz pogody – zachęcał rzecznik Państwowej Straży Pożarnej.

Silny wiatr ma powrócić w najbliższą sobotę, a to automatycznie będzie oznaczało rosnący poziom wód. IMGW zapowiada kolejne ostrzeżenia.

TV Trwam News/RIRM

drukuj