fot. flickr.com

Co dalej z utworzeniem rządu w Niemczech?

Pod wielką presją czasu i oczekiwań obywateli w Berlinie trwają rozmowy sondażowe o nowej koalicji. Liderzy chadeków i socjaldemokratów podchodzą do rozmów z dużym optymizmem.

Pomimo upływu ponad 3 miesięcy od wyborów parlamentarnych Niemcy nadal nie mają nowego rządu. W Berlinie trwają rozmowy ostatniej szansy na temat utworzenia koalicji rządowej CDU/CSU i SPD. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, teoretycznie naszego zachodniego sąsiada mogą czekać pierwsze w powojennej historii przyspieszone wybory.

Dotychczas udało się osiągnąć kompromis w sprawie przepisów dotyczących wykwalifikowanych imigrantów. Partie zgodziły się co do tego, że pracowników zza granicy powinno się zachęcać do przyjazdu do Niemiec, przy czym proces ten powinien się odbywać w sposób uporządkowany.

Sugeruje się nawet, że to właśnie ta kwestia przybliża chadeków i socjaldemokratów do decyzji o formalnym rozpoczęciu negocjacji koalicyjnych. Jednak w kluczowych kwestiach, takich jak podatki i polityka migracyjna, w dalszym ciągu utrzymują się znaczne różnice. Mimo to obie strony deklarują chęć dalszej dyskusji.

– Przede wszystkim mogę powiedzieć, że nasze negocjacje idą w dobrym kierunku i są zorientowane na pewne cele. Chcemy osiągnąć więcej niż tylko pośredni wynik – powiedział Volker Kauder, przewodniczący CDU/CSU.

– Mamy długą listę spraw do omówienia, ale zakładam, że wszyscy jesteśmy zainteresowani konstruktywną współpracą, dlatego patrzę na to wszystko optymistycznie – mówił Martin Schulz, przewodniczący SPD.

Oczekuje się, że porozumienie może zostać wypracowane już jutro. Wczoraj napływały informacje o wstępnym uzgodnieniu podniesienia progu dochodowego. Niemieckie media informowały też, że w rozmowach sondażowych za nierealistyczny uznano określony wcześniej cel zmniejszenia emisji dwutlenku węgla w 2020 r. o 40 proc. w stosunku do 1990 roku.

TV Trwam News/RIRM

drukuj