fot. twitter.com/KancelariaSejmu

Ustawa obniżająca wiek emerytalny przyjęta przez Sejm

Sejm uchwalił ustawę, która obniża wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 262 posłów. Przeciw było 149, a 19 się wstrzymało.

Sejm odrzucił w środę poprawkę zgłoszoną przez Kukiz’15, która zakładała możliwość przechodzenia na emeryturę ze względu na staż pracy – 35 lat dla kobiet oraz 40 lat dla mężczyzn. Odrzucona została także poprawka PSL, według której niektórzy rolnicy mogliby odchodzić na wcześniejszą emeryturę (kobiety w wieku 55 lat i mężczyźni w wieku 60 – po spełnieniu pewnych warunków) do końca 2022 r.

Zgodnie z obecnymi przepisami, rolnicy mogą odchodzić na wcześniejszą emeryturę (po spełnieniu pewnych warunków) do końca 2017 r.

Prezydencki projekt, zapowiadany w kampanii wyborczej Andrzeja Dudy, trafił do Sejmu pod koniec listopada, pierwsze czytanie odbyło się na początku grudnia. W połowie stycznia komisja polityki społecznej przeprowadziła wysłuchanie publiczne projektu.

Obecnie wiek emerytalny wynosi 67 lat niezależnie od płci – podnoszony jest stopniowo – kobiety osiągnęłyby go w 2040 r., a mężczyźni w 2020.

– Mogę powiedzieć z satysfakcją Polkom i Polakom: dotrzymaliśmy słowa (…). Tak zadeklarowaliśmy w kampanii wyborczej, taki był nasz obowiązek, taka była sprawiedliwość społeczna – podkreśliła w środę w Sejmie premier Beata Szydło przed głosowaniem nad prezydenckim projektem ustawy.

Prezes Rady Ministrów zaznaczyła, że rok temu, 16 listopada, w trakcie swojego expose zadeklarowała, iż rząd Prawa i Sprawiedliwości obniży wiek emerytalny Polaków. Premier zwróciła uwagę, że rząd PO-PSL bez konsultacji ze społeczeństwem, „wbrew obywatelom”, podwyższył wiek emerytalny.

Do uchwalenia ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego odniosła się również Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Polityk oznajmiła, iż każdy osobiście będzie mógł podjąć decyzję o tym, czy chce „dalej pracować i mieć wyższą emeryturę, czy może zdrowie im nie pozwala”.

– Proszę pamiętać, że nie tylko od długości płacenia składek zależy wysokość emerytury, ale również od tego, ile zarabiamy, bo składka jest wyższa, jak mamy wyższe wynagrodzenie, więc problem nie jest tylko w samym czasie pracy (…). Jestem zadowolona, szczęśliwa i myślę, że są zadowoleni Polacy, bo im daliśmy wolność wyboru – mówiła Elżbieta Rafalska.

Z kolei Piotr Duda, szef „Solidarności”, wskazał, że jest to szczególny dzień dla pracowników.

– To szczęśliwy dzień dla wszystkich pracowników, dla członków „Solidarności”, dla nas osobiście, że konsekwencją, merytorycznym uporem doprowadziliśmy do odwrócenia tej złej sytuacji sprzed czterech lat – podkreślił przewodniczący NSZZ „Solidarność” po głosowaniach w Sejmie.

 

 

PAP/RIRM/TV Trwam News

 

drukuj