fot. flickr.com

Ustawa o SN trafi do podpisu prezydenta

Ustawa o Sądzie Najwyższym trafi teraz do podpisu prezydenta. Wczoraj Senat przyjął nowelizację bez poprawek. Nowe regulacje zmienią przepisy dot. skargi nadzwyczajnej i mianowania asesorów.

Za przyjęciem przepisów bez poprawek opowiedziało się 54 senatorów, 18 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

10 maja nowela została przyjęta przez Sejm. Przewiduje ona m.in., że skargę nadzwyczajną na prawomocne wyroki będzie mógł złożyć wyłącznie Prokurator Generalny lub Rzecznik Praw Obywatelskich.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości prof. Krystyna Pawłowicz wskazała, że przyjęta nowela jest odpowiedzią na uwagi, jakie do reform sądownictwa w Polsce wyraziła Komisja Europejska.

– Unia Europejska teraz z różnych powodów nie akceptuje prawicowych, katolickich rządów w Polsce. Korzystając z tego wsparcia opozycji, stawia nam kolejne wymagania, żądania, których celem ostatecznym jest właściwie zniesienie reformy, którą w Polsce przeprowadzamy. Kolejna, druga już, zmiana ustawy o Sądzie Najwyższym właściwie jest ostatnią, jak mówił minister Jacek Czaputowicz, którą możemy przeprowadzić. (…) Nie jest to zmiana, którą my sami zaproponowaliśmy, tylko jest to zmiana wymuszona przez donoszącą na Polskę opozycję i Fransa Timmermansa oraz Jean-Claude’a Junckera i władze unijne – powiedziała poseł prof. Krystyna Pawłowicz.

Komisja Europejska w grudniu ub.r. uruchomiła wobec Polski procedury z art. 7. traktatu Unii Europejskiej w związku z reformą sądownictwa. Część spornych kwestii została już przedyskutowana przez obydwie strony. Wciąż jednak Komisja domaga się dalszych ustępstw ze strony Polski.

RIRM

drukuj