(fot. PAP)

Ustawa hazardowa niezgodna z wymogami UE

Polska powinna była powiadomić Komisję Europejską, jeśli chciała nową ustawą hazardową ograniczyć prowadzenie gier na automatach o niskich wygranych – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.

Sąd uchylił kilkanaście decyzji niekorzystnych dla branży hazardowej.

Ustawa ta została uchwalona w pełne dwa dni, w listopadzie 2009 r., i weszła w życie 1 stycznia 2010 r. Wprowadziła m.in. stopniową likwidację gier hazardowych na automatach o niskich wygranych poza kasynami i salonami gry.

Zdaniem posła Arkadiusz Mularczyk przewodniczący Klubu Parlamentarnego Solidarnej Polski, orzeczenie sądu pokazuje jak w rzeczywistości wyglądała afera hazardowa.

To wszystko pokazuje, że w tamtym czasie te zmiany szły bardzo daleko, bardzo ingerowały w pewne wolności, co doprowadziło do naruszenia prawa UE. Zmiany tej ustawy były przede wszystkim związane z aferą hazardową. Zarówno premier jak i rządzący chcieli się odciąć od branży hazardowej, uchwalając prawo, które nie spełniało wymogów UE – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk.

Z danych organów celnych wynika, że na dzień 31 grudnia 2009 r. było zarejestrowanych 86 059 automatów do gier o niskich wygranych, spośród których eksploatowanych było ponad 53 tyś. sztuk.

Dziś łączna liczba automatów do gier, które mogą być wykorzystywane zgodnie ze swym przeznaczeniem po wygaśnięciu ostatnich zezwoleń to 3,5tyś. sztuk

RIRM

drukuj