fot. wikipedia.org

USA zablokują budowę Nord Stream II?

Czy Stany Zjednoczone zablokują budowę rosyjskiego gazociągu Nord Stream II? Mają ku temu konkretny powód, mają też odpowiednie narzędzia. Potrzeba jednak woli. Władze w Waszyngtonie rozważają taki scenariusz, ale jak mówią, nie nastąpi to prędko.

Sposób na wstrzymanie budowy rosyjskiego gazociągu Nord Stream II jest jeden: sankcje. Władze USA rozważają taki scenariusz. Już w ubiegłym roku amerykański kongres upoważnił do tego prezydenta Donalda Trumpa. Nie wiadomo tylko, czy kary miałyby uderzyć jedynie w firmy budujące rurociąg, czy także w finansujące go banki oraz inne instytucje. Dlatego też decyzja jak na razie nie zapadła.

Decyzję podjęli natomiast kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Rosji Władimir Putin. Podczas sobotniego spotkania tylko potwierdzili, że nie wycofają się ze wspólnego projektu. A zagraża on Polsce, Ukrainie i krajom bałtyckim, bo omija wszystkie te państwa i po dnie Bałtyku idzie prosto z Rosji do Niemiec.

– Rozmawiamy również o transporcie gazu przez Ukrainę. Uważam, że Ukraina, nawet w przypadku Nord Stream II, powinna odgrywać rolę w tranzycie gazu do Europy. Cieszę się, że mogliśmy rozpocząć rozmowy między Rosją, Unią Europejską i Ukrainą – podkreśla kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Takie zapewnienia nie są jednak wiarygodne i nie wierzą w nie także Stany Zjednoczone. Rosyjski gazociąg może zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu środkowo-wschodniej Europy. Mimo to rzecznik Kremla oświadczył, że gazociąg jest absolutnie komercyjny, dlatego Rosja podejmie odpowiednie środki, by nie dopuścić do zablokowania jego budowy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj