fot. flickr.com

USA rozpoczyna sprzedaż broni lekkiej Ukrainie

Departament Stanu dał zielone światło amerykańskim firmom na sprzedaż broni lekkiej Ukrainie. Wcześniej poinformował o tym Kongres. Rzecznik resortu Heather Nauert podkreśliła, że zatwierdzone pozwolenie nie oznacza, że rząd amerykański będzie sprzedawał tę broń bezpośrednio władzom w Kijowie.

Zatwierdzona licencja eksportowa dla Ukrainy obejmuje sprzedaż m.in. broni automatycznej i półautomatycznej o kalibrze do 50 mm włącznie, a także karabinów, tłumików, lunet celowniczych, tłumików płomienia oraz części do nich.

Dr Tomasz Neubauer z Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni mówi, że dozbrojenie pojedynczego żołnierza na Ukrainie w broń lekką to komunikat dla Rosji.

– Jest to jasny sygnał dla Moskwy o jednoznacznym wsparciu wojsk ukraińskich przez USA. Jest to też możliwość dozbrojenia wojsk ukraińskich w najnowocześniejszy sprzęt amerykański. Musimy pamiętać, że separatyści rosyjscy są stale dozbrajani przez armię rosyjską, posiadają również wsparcie w różnego rodzaju generalicji rosyjskiej, więc decyzja o dozbrojeniu armii ukraińskiej jest dobra – podkreśla dr Tomasz Neubauer.

Z dokumentów Amerykańskiego Departamentu Stanu wynika, że Ukraina kupowała niewielkie ilości lekkiej broni od kilku lat, zarówno przed bezprawną aneksją Krymu przez Rosję w 2014 roku, jak i po niej – zauważa Reuters.

Ukraina wyraziła w październiku nadzieję, że w ramach pomocy od USA otrzyma środki rozpoznania powietrznego, systemy przeciwczołgowe i broń radioelektroniczną.

Pod koniec września przewodniczący kolegium szefów sztabów sił zbrojnych USA generał Joseph Dunford opowiedział się za dostarczeniem Ukrainie broni śmiercionośnej, by wspomóc ją w przeciwstawianiu się agresji ze strony Rosji. Decyzja w tej sprawie należy do prezydenta Donalda Trumpa.

RIRM

drukuj