fot. PAP/EPA

USA: Luizjana walczy z powodzią

Od tygodnia w amerykańskim stanie Luizjana trwa walka z powodzią. Do tej pory zginęło 13 osób, a 30 tysięcy trzeba było ewakuować. Wiele osób straciło swój cały dobytek.

W przyszły wtorek prezydent Barack Obama odwiedzi Bouton Rouge, gdzie odbędzie rozmowy z przedstawicielami miejscowej administracji, aby ocenić, w jaki sposób władze federalne mogą pomóc w usuwaniu skutków powodzi.

Występujące na niespotykaną skalę ulewne deszcze nawiedziły Luizjanę w ubiegły czwartek. Woda zalała pola uprawne i wiele lokalnych dróg, odcinając od świata położone na uboczu domy. Krytyczna sytuacja panuje w regionie stanu Bouton Rouge i w południowo-wschodniej części Luizjany.

– W zasadzie straciliśmy wszystko, nasze życie będzie teraz zupełnie inne. Kilka godzin wcześniej woda miała tu sześć stóp wysokości. Woda jest prawdopodobnie jednym z najgorszych żywiołów matki natury – mówi jeden z mieszkańców Luizjany.

Do tej pory w Luizjanie nie pojawił się prezydent Barack Obama, który przebywa obecnie na urlopie. Prezydent szybko znalazł się w ogniu krytyki konserwatywnej części sceny politycznej i mediów z powodu niewystarczającej ich zdaniem solidarności z rodzinami ofiar oraz poszkodowanymi. Dotknięte powodzią tereny odwiedził w imieniu prezydenta Obamy minister do spraw bezpieczeństwa narodowego, który złożył szczegółowe sprawozdanie głowie państwa.

– Nasze serca są złamane, ale nasza wiara jest silna. Rząd federalny jest tutaj. Będziemy tu tak długo, jak trzeba, aby pomóc tej społeczności – podkreślił Jeh Johnson, sekretarz bezpieczeństwa krajowego.

Do Luizjany nie przyjechała też demokratyczna kandydatka do Białego Domu, Hillary Clinton. W oświadczeniu napisała:

– Myślę o Luizjanie ze ściśniętym sercem. Teraz, gdy trwa pomoc dla powodzian, nie można sobie pozwolić na rozpraszanie uwagi – napisała Hillary Clinton, kandydatka do Białego Domu.

Wczoraj tereny dotknięte powodzią odwiedził natomiast republikański kandydat na prezydenta USA Donald Trump. Towarzyszył mu kandydat na wiceprezydenta – Mike Pens. Obaj politycy rozmawiali z ofiarami kataklizmu i ochotnikami pomagającymi powodzianom.


TV Trwam News/RIRM

drukuj