fot. flickr.com

USA: Kongres Polonii Amerykańskiej wspiera silną i suwerenną Polskę

Podczas niedzielnej manifestacji pod Pomnikiem Katyńskim w Jersey City dyrektor ds. planowania polityki KPA nakreślił misję organizacji mającą na celu wzmocnienie bezpieczeństwa i suwerenności Polski. Zapewnił o poparciu dla utrzymania monumentu w dotychczasowym miejscu.

John Czop, który jest zarazem dyrektorem biura waszyngtońskiego KPA podkreślił, że wypowiada się w imieniu Franka Spuli, który był zmuszony do odwołania w ostatniej chwili wizyty w Jersey City.

Jak wyjaśnił odnosząc się do programu KPA, organizacja pragnie przekonać Waszyngton i amerykańską opinię publiczną, że silna i prawdziwie suwerenna Polska chroni też interesy bezpieczeństwa narodowego USA. Promuje zarazem amerykańskie wartości wolności politycznej i wolnej przedsiębiorczości w Europie Środkowo-Wschodniej.

Według Czopa KPA opowiada się za uchyleniem aktu NATO-Rosja z 1994 r., co umożliwi stałe stacjonowanie na terenie Polski wojsk oraz obiektów państw członkowskich Paktu Północnoatlantyckiego. Wzywa też do urzeczywistnienia inicjatywy Trójmorza w celu stworzenia tam strefy dobrobytu gospodarczego. Pozwoli to też, dodał, uniknąć kolejnej wojny, uwolni całe terytorium spod niemieckiej dominacji ekonomicznej oraz zależności od rosyjskiej ropy i gazu ziemnego.

„Zapobiegnie w ponownej walce Niemiec i Rosji o kontrolę nad tym obszarem, tak jak uczyniły to już dwa razy w XX wieku” – argumentował mówca.

Powrócił też do genezy utworzenia KPA w 1944 r. Organizacja amerykańskich Polaków usiłowała przekonać prezydenta USA Franklina D. Roosevelta, że Polska po wojnie powinna pozostać w granicach z 1 września 1939 r. Krytykowała podjęte z przyzwoleniem Zachodu postanowienia, które wprowadziły Polskę w orbitę Związku Sowieckiego.

W swym wystąpieniu dyrektor ds. planowania polityki KPA przestrzegał przed powtórką z historii.

„Właśnie dlatego NATO musi być gotowe do utrzymania silnej obrony, co zapewni pokój, jak też zapobiegać sojuszom z krajami, które nie podzielają naszych wartości” – wskazał John Czop.

Przypomniał, że Jersey City obchodzi 4 lipca Dzień Niepodległości właśnie na Exchange Place, gdzie stoi pomnik. Powołując się na stanowisko Spuli poparł wizję czarnoskórego pastora Williego Keatona zaprezentowaną w Radzie Miejskiej Jersey City. Zakłada ona zmianę charakteru placu.

Keaton proponował, by Exchange Place, położony naprzeciw znajdującego się po drugiej stronie rzeki World Trade Center, przemianować na Freedom Plaza (Plac Wolności). Mieściłyby się tam monumenty upamiętniające bohaterów i męczenników wielu grup etnicznych w wspólnej walce przeciwko wszelkim formom totalitaryzmu, rasizmu, kolonializmu i imperializmu. Założono w tym celu koalicję (People’s Coalition to Re-Purpose Echange Place), do której przystąpił KPA.

„Kongres Polonii Amerykańskiej podejmuje wysiłki, aby doprowadzić do zmiany. Dąży, aby społeczeństwo, a nie partykularne interesy zwyciężyły w nadchodzącym referendum. Sądzę, że wyborcy z Jersey City, najbardziej różnorodnego miasta Ameryki, postąpią słusznie i zagłosują, aby zmienić Exchange Place na Freedom Plaza” – ocenił mówca.

Geanne Daly, aktywistka mieszkająca w Jersey City, oskarżała podczas manifestacji deweloperów z Exchange Place Alliance Special Improvement District oraz burmistrza Jersey City Stevena Fulopa o chciwość i korupcję. Jej zdaniem chcą oni przenieść Pomnik Katyński, by w tym miejscu zbudować dojazdy do hotelu otaczającego plac oraz restaurację.

Stwierdziła, że społeczeństwo Jersey City musi wygrać referendum decydujące o losach monumentu, aby zachować publiczną przestrzeń i zapobiec sprywatyzowaniu Exchange Place.

„Manifestacja udała się lepiej niż się spodziewałem. Zwłaszcza w świetle nieobecności prezesa Spuli. Na jego przyjazd liczyło wiele osób” – powiedział Andrzej Burhardt prezes wydziału KPA w stanie New Jersey.

PAP/RIRM

drukuj