fot. PAP/EPA

USA i UE krytykują wizytę Putina na Krymie

Departament Stanu USA określił jako „prowokacyjną” wizytę prezydenta Rosji Władimira Putina na Krymie. UE wyraziła w żal z powodu obecności prezydenta Rosji na paradzie wojskowej na Krymie.

Departament Stanu USA określił w piątek jako „prowokacyjną” wizytę prezydenta Rosji Władimira Putina na Krymie i podkreślił, że USA nie akceptują zaanektowania przez Rosję Półwyspu Krymskiego.

„Ta wizyta jest niepotrzebna i prowokacyjna, Krym należy do Ukrainy i, oczywiście, nie uznajemy nielegalnych i bezprawnych posunięć Rosji w tej kwestii” – powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki dziennikarzom na codziennym briefingu.

Wcześniej w piątek wizytę Putina na Krymie skrytykował Biały Dom, twierdząc, że doprowadzi ona do eskalacji napięcia. Putin przybył do Sewastopola na Krymie w obchodzonym w piątek w Rosji Dniu Zwycięstwa. To jego pierwsza wizyta na Krymie od zaanektowania w marcu przez Moskwę półwyspu.

Unia Europejska wyraziła w piątek żal z powodu obecności prezydenta Rosji Władimira Putina na paradzie wojskowej na Krymie. Zdaniem UE Putin nie powinien był wykorzystywać Dnia Zwycięstwa do zademonstrowania aneksji tego regionu Ukrainy.

„Unia Europejska z żalem odnotowuje obecność prezydenta Władimira Putina na paradzie wojskowej w Sewastopolu, na Krymie” – powiedziała w piątek Maja Kocijanczicz, rzeczniczka szefowej dyplomacji UE Catherine Ashton.

„Ten ważny dzień w naszej wspólnej historii poświęcony upamiętnieniu ogromnych poświęceń i uczczeniu pamięci milionów ofiar drugiej wojny światowej nie powinien być wykorzystywany instrumentalnie do eksponowania nielegalnej aneksji Krymu” – powiedziała rzeczniczka Ashton.

PAP

drukuj