fot. PAP/EPA

USA: Donald Trump wyda nowy dekret dotyczący imigracji

Donald Trump zamierza wydać nowy dekret o imigracji. Przepisy mają zostać tak skonstruowane, by wymiar sprawiedliwości nie mógł ich zablokować.

Jeszcze w tym tygodniu prezydent USA Donald Trump ma ogłosić nowy dekret imigracyjny. Zastąpi on pierwszy, wydany pod koniec stycznia. Miał on na celu bezterminowe zawieszenie programu dla uchodźców z Syrii i na 120 dni dla obywateli innych krajów. Kolejnym jego nakazem było wprowadzenie tymczasowego zakazu wjazdu do USA dla przybyszów z siedmiu, głównie muzułmańskich państw. Dekret ten został zawieszony najpierw przez sąd w stanie Waszyngton, a później przez sąd apelacyjny w Kalifornii. Nowe rozporządzenie to najszybsza opcja, jaką prezydent Trump ma do dyspozycji – mówi prof. Mieczysław Ryba.

Donald Trump z jednej strony posługuje się pewną retoryką, przykładami europejskimi czy niemieckimi, czy szwedzkimi, w jaki sposób wygląda ta rzeczywistość społeczna w momencie, kiedy się wpuszcza taką ilość imigrantów islamskich, a z drugiej strony chce poprzez pewne działania prawne ominąć to, co zwiemy blokadą czy buntem sędziów, czy sądów w tym zakresie – mówi Mieczysław Ryba, profesor WSKSiM.

Zapowiadając nowy dekret, Donald Trump nie podał żadnych szczegółów. Wiadomo natomiast, że ma być przeprowadzona dokładna lustracja osób wjeżdżających do kraju. W ocenie prof. Mieczysława Ryby, rozporządzenie nie powinno nikogo dziwić. Donald Trump mówił o tym głośno podczas swojej kampanii wyborczej.

– Kwestie imigracyjne – powstrzymania fali imigrantów, szczególnie tych islamskich, to jest jeden ze sztandarowych pomysłów w czasie kampanii wyborczej, które Donald Trump przedstawiał. Widzimy, że sytuacja, w jakiej się znalazł jest do pewnego stopnia analogiczna z sytuacją w Polsce, tzn. dawny obóz władzy nie tylko był osadzony we władzy wykonawczej czy ustawodawczej, ale również w sądowniczej, bo blokada tego dekretu na tym poziomie się rozgrywała, a więc sytuacja jest analogiczna – podkreślał prof. Mieczysław Ryba.

Zdaniem wielu ekspertów, nowy dekret ma większe szanse na uniknięcie konfrontacji z wymiarem sprawiedliwości, jeżeli nie będzie dyskryminował, np. ze względu na religię, a co za tym idzie – obejmie także kraje niemuzułmańskie. Amerykańscy prawnicy już zapowiadają, że wnikliwie przyjrzą się nowemu rozporządzeniu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj