fot. twitter.com

USA: D. Trump poleci zbadanie, czy FBI ingerowało w jego kampanię wyborczą

Prezydent Donald Trump zapowiedział, że poleci Departamentowi Sprawiedliwości zbadanie, czy FBI ingerowało w jego kampanię przed wyborami. Polityk chce też wyjaśnić, czy jego poprzednik Barack Obama nie wydawał w tej sprawie poleceń.

O swojej decyzji prezydent USA Donald Trump poinformował na Twitterze.

„Niniejszym żądam, i uczynię to oficjalnie jutro, aby Departament Sprawiedliwości zbadał, czy FBI infiltrowało lub nadzorowało kampanię Trumpa w celach politycznych – i czy jakiekolwiek tego rodzaju żądania lub wnioski nie były zgłaszane przez ludzi z administracji Obamy” – napisał prezydent Stanów Zjednoczonych.

Wcześniej amerykański przywódca potępił po raz kolejny śledztwo prowadzone przez specjalnego prokuratora Roberta Muellera, które ma na celu zbadanie powiązań i kontaktów ludzi z otoczenia obecnego prezydenta z Rosjanami. Donald Trump nazwał je „polowaniem na czarownice”. Prokurator Robert Mueller chce także wyjaśnić, czy prezydent nie utrudniał w sposób niezgodny z prawem przebiegu śledztwa.

Aktualnie w USA toczy się bardzo emocjonalna walka polityczna w łonie amerykańskiej elity politycznej – wskazuje politolog dr Marcin Sienkiewicz.

– Na scenie politycznej prezydent Trump jest bardzo wyrazistym, emocjonalnym politykiem i od początku jego udziału w najwyższych szczytach władzy w USA był atakowany za sympatie wobec Rosji, za bliżej nieokreślone kontakty z Federacją Rosyjską – przypomniał politolog.

Donald Trump twierdzi, że śledztwo jest „motywowane politycznie” i że nie wykazało żadnych tego rodzaju powiązań. Departament Sprawiedliwości polecił wczoraj swemu inspektorowi generalnemu ustalenie, czy FBI, pod poprzednim dyrektorem Jamesem Comey’em, prowadziło poprawnie dochodzenie w sprawie „rosyjskich śladów”.

TV Trwam News/RIRM

drukuj