fot. PAP

Uruchomiono rezerwę dla IPN-u

1 mln zł – tyle wynosi uruchomiona budżetowa rezerwa dla IPN na badania indentyfikacyjne ofiar represji komunistycznych. IPN udało się uzgodnić z resortem taką procedurę, która byłaby do zaakceptowania.

Instytut wystąpił o formalną zmianę celu przeznaczenia środków rezerwy, choć w praktyce zostałyby one przeznaczone na identyfikację szczątków. Ostatecznie rezerwę udało się uruchomić.

– Była rezerwa celowa z budżetu państwa – 1 mln na badania identyfikacyjne DNA szczątków ofiar terroru komunistycznego. Ten milion jest przeznaczeniem na konkretny cel, a celem są badania DNA – mówił Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN.

Kolejną bolączką IPN-u to zatrudnienie specjalistów do badań. Na skutek zamrożenia funduszu płac, instytut ma ograniczone możliwości.

– Na prace poszukiwawcze nigdy nie zabrakło środków. Rozwiązanie, które zastosowaliśmy w ubiegłym roku, czyli utworzenie rezerwy celowej okazało się nie do końca skuteczne. Ostatecznie te środki zostały uruchomione, ale nie w takiej formie jakiej chcieliśmy, czyli one nie zostały wprost przekazane do Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. Znalezienie stałego sposobu finansowania tych badań genetycznych jest bardzo pożądana. One oczywiście cały czas się toczą, nie zostały przerwane, ale częściowo opierają się na darach ofiarodawców prywatnych, a to jest obowiązek państwa polskiego. Zwróciliśmy się do Ministerstwa Finansów o to, żeby środki na te 5 z kawałkiem etatów do samodzielnego wydziału poszukiwań zostały zabezpieczone. To będzie wymagało stosowanego zapisu w ustawie okołobudżetowej. Wszystko wskazuje, że taka będzie, że to zamrożenie będzie w skali całego państwa kontynuowane. Tutaj pożądane jest wielkie wsparcie dla zabezpieczenia tych środków, które nie są wielkie – powiedział Łukasz Kamiński, prezes IPN.

Kwestia dotycząca badań identyfikacyjnych Żołnierzy Niezłomnych, którzy zostali znalezieni m.in. na „Łączce” trwała od ubiegłego roku

RIRM

KK

drukuj