fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Upamiętniono 187. rocznicę bitwy pod Olszynką Grochowską

W Warszawie odbyły się w niedzielę uroczystości upamiętniające 187. rocznicę bitwy pod Olszynką Grochowską. Najbardziej krwawe starcie powstania listopadowego miało miejsce 25 lutego 1831 r. W uroczystościach wzięli udział m.in. szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, parlamentarzyści oraz mieszkańcy Olszynki Grochowskiej.

W kościele pw. Najczystszego Serca Maryi, który został wzniesiony na pamiątkę zwycięskiej bitwy, sprawowana była uroczysta Eucharystia. Mszy św. przewodniczył ks. bp Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej.

– Po co my się tutaj dzisiaj zbieramy? Oczywiście polecić opatrzności Bożej wszystkich, którzy zginęli. Bo wtedy to jest prawdziwe, a nie fałszywe – gdy za swoich się modlimy, a innych pozostawiamy w niepamięci. To są te same dzieci Boże. My idziemy w gromadzie i „jeden drugiego brzemiona noście” jak powiada św. Paweł      – podkreślał ks. bp Romuald Kamiński.

Po modlitwie zgromadzeni przeszli przed pomnik bitwy pod Olszynką. Tam odbył się apel pamięci. Zapalono też znicze i złożono wiązanki.

Poseł Andrzej Melak zwrócił uwagę, że bitwa miała przełomowe znaczenia dla Warszawy. Oddziały polskie powstrzymały rosyjski atak na stolicę.

– Ta bitwa, jedno z decydujących starć, uniemożliwiła Rosjanom zajęcie Warszawy z marszu. Po prostu Warszawa została uratowana przed rzezią, jaką kilkadziesiąt lat wcześniej spowodował w Warszawie Suworow. To była bitwa, która pozbawiła mocy wojska rosyjskie – powiedział Andrzej Melak.

Ponad 30-tysięczna armia polska dowodzona przez generała Józefa Chłopickiego pokonała dwukrotnie większą armię rosyjską feldmarszałka Iwana Dybicza. W kilkugodzinnej walce poległo ok. 7 tys. żołnierzy polskich i ok. 10 tys. rosyjskich.

RIRM/TV Trwam News

drukuj