(foc. CC/wikimedia)

Upamiętnienie ofiar kopalni „Wujek”

34 lata temu miała miejsce krwawa pacyfikacja katowickiej kopalni „Wujek”. Od milicyjnych kul zginęło 9. protestujących górników, a kilkudziesięciu innych zostało rannych. To największa tragedia stanu wojennego.

Rocznicowe uroczystości o godz. 16.00 rozpocznie Msza św. w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Następnie uczestnicy przejdą przed Krzyż ­pomnik przy kopalni, gdzie złożą kwiaty. W obchodach weźmie udział premier Beata Szydło.

Krzysztof Pluszczyk, uczestnik strajku w kopalni Wujek i wiceprzewodniczący Społecznego Komitetu Pamięci Górników mówi, że wprowadzenie Stanu wojennego odebrało nadzieję na odzyskanie wolności.

– Mieszkałem dosyć daleko od kopalni „Wujek”, bo w Siemianowicach Śląskich. Nie wiedziałem, co się tutaj dzieje, ale poszedłem do pracy z nadzieją. Zabrałem więcej chleba na śniadanie, ponieważ wierzyłem w to, że moi koledzy i kopalnia tego tak nie zostawi. Ufałem, że będziemy protestować, że nie pogodzimy się ze stanem wojennym, z tym, że trwa wojna. I to z kim? Z własnym narodem. To było dla nas niezrozumiałe. Nie pomyliłem się – jak przyszedłem to strajk już trwał – zaznaczył Krzysztof Pluszczyk.

Podczas tegorocznych uroczystości przy pomniku zostanie odsłonięta pamiątkowa tablica Śląskiej Izby Lekarskiej. To wyraz wdzięczności lekarzom, pielęgniarkom i wszystkim innym osobom, które niosły pomoc rannym podczas pacyfikacji górnikom.

Z kolei w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim górnikom poległym podczas pacyfikacji zostaną wręczone odznaczenia państwowe: ­Krzyże Wolności i Solidarności.

Honorowy patronat nad uroczystościami objął prezydent Andrzej Duda.

RIRM

drukuj