Fot. PAP

Upadek polskiego wymiaru sprawiedliwości

Wyrok sędziego Pawła Rysińskiego w sprawie byłej posłanki PO Beaty Sawickiej ilustruje stan degrengolady polskiego wymiaru sprawiedliwościpowiedział w wywiadzie dla Radia Maryja dr Piotr Gontarczyk, historyk.

„Jak można przyjąć wyrok, który twierdzi, że wszystkie działania organów ścigania były nielegalne, skoro wyraził na nie zgodę prokurator, wcześniej sprawę wielokrotnie badała prokuratura i sąd i orzeczono, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem?” – pyta dr Piotr Gontarczyk.

Jestem zaskoczony treścią wyroku. Przez wiele lat obserwowałem działalność Sądu Lustracyjnego, w którym pan sędzia Rysiński był jednym z bardziej prominentnych sędziów. Tam w wyrokach sądowych nie takie rzeczy wypisywano. Najbardziej spektakularnym przypadkiem był wyrok ws. Lecha Wałęsy. Był kompletnie kuriozalny, opisaliśmy go ze Sławomirem Cenckiewiczem. Powiem: „nihil novi sub sole”, czyli nic nowego. W taki sposób funkcjonuje polski wymiar sprawiedliwości – to stan agonalny państwa – powiedział Piotr Gontarczyk.

Wyroki jakie zapadały w Sądzie Lustracyjnym, w którym orzekał Pan sędzia Rysiński – jeśli się je skonfrontuje z faktami i treścią dokumentów, które były przedmiotem analizy – były często kompletnie żenujące – dodaje historyk.

W tym kontekście współautor książki pt. „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii” – przypomina zarzuty przemilczenia treści wręcz „schowania” w orzeczeniu sprawy dotyczącej „sprywatyzowania” dokumentów dotyczących tajnego współpracownika ps. „Bolek” przez Lecha Wałęsę.

Co więcej, Piotr Gontarczyk z niepokojem stwierdza, że „wyrok ws. Sawickiej demoralizuje funkcjonariuszy i niszczy państwo”.

– Od lat mówię – obserwując orzecznictwo lustracyjne – że mamy do czynienia z rozpadem i degrengoladą państwa. Będąc w takim stanie czym ono jest? Czym jest wymiar sprawiedliwości? Obywatele muszą przyjąć do wiadomości fakt, że państwo nie funkcjonuje, że sprawiedliwości w nim nie ma. Takie orzecznictwo to także bardzo czytelny sygnał dla policji i służb, żeby następnym razem się nie angażowały w tego typu sprawy, nie próbowały łapać żadnych prominentnych łapówkarzy czy bandytów, bo mogą sobie tylko narobić kłopotu, a schwytani przestępcy i tak będą bezkarni– dodał  dr Piotr Gontarczyk.

 

RIRM

drukuj