fot. PAP/EPA

Unijna komisja w sprawie przemytników

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE postanowili powołać misję wojskową wymierzoną w przemytników imigrantów na Morzu Śródziemnym. Dowództwo operacji będzie mieścić się w Rzymie. Na jej czele stanie Włoch, kontradmirał Enrico Credendino. Mandat tej misji ma obowiązywać przez rok, a koszt działania to 11,82 mln euro.

Planowana operacja to część działań podejmowanych przez Unię Europejską w odpowiedzi na rosnącą falę imigracji przez Morze Śródziemne oraz coraz częstsze katastrofy statków z imigrantami. Przygotowanie takiej misji zlecili unijni przywódcy na kwietniowym szczycie poświęconym imigracji.

– Chciałabym powiedzieć, że poczucie pilności w tym zakresie jest jasne, ponieważ wszyscy dobrze wiemy, że czerwiec jest początkiem lata, a pory roku w tej operacji są niezwykle ważne. Kiedy nadchodzi lato, podróżuje znacznie więcej ludzi. Stąd chcemy rozpocząć tę operację jak najszybciej, aby skutecznie zniechęcić przemytników do tego typu praktyk – mówiła Federica Mogherini, szefowa unijnej dyplomacji.

Operacja ma być realizowana stopniowo. Pierwszy etap, który ma rozpocząć się możliwie najszybciej, to działania rozpoznawcze przy wykorzystaniu np. dronów czy informacji satelitarnych, aby ustalić, gdzie i jak działają siatki ludzi przemytników.

Kolejne fazy operacji mają obejmować przeszukiwanie i przejmowanie statków należących do przemytników, a wreszcie ich „neutralizację”. Zadania te będą realizowane zgodnie z prawem międzynarodowym oraz we współpracy z uznawanym przez społeczność międzynarodową rządem Libii, skąd wyprawia się większość statków z imigrantami.

UE zabiega o przyjęcie przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji, która dawałaby mandat dla planowanej misji.

Zarówno wicepremier, minister obrony Tomasz Siemoniak, jak i szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna oświadczyli, że jest zbyt wcześnie, by mówić o udziale Polski w planowanej operacji. Nie potwierdzili informacji przekazanej przez unijnych dyplomatów, że Polska zadeklarowała udostępnienie misji samolotu rozpoznawczego oraz rozważała wysłanie na Morze Śródziemne okrętu. Zwolennikami szybkiego rozpoczęcia operacji są Włochy, Francja i Wielka Brytania. Nieco ostrożniej wypowiadali się w tej sprawie Niemcy.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj