fot. youtube.com

Unijna Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej w Warszawie

W październiku zacznie działać w Warszawie unijna Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej – informację podał dziennik „Rzeczpospolita”.

Nowy organ powstanie z przekształcenia Frontexu, ale będzie miał szerszy zakres uprawnień. Jego funkcjonariusze będą m.in. wysyłani na zagrożone odcinki granicy strefy Schengen, nawet bez zgody danego państwa.

Poza personelem w Warszawie kraje strefy oddadzą Agencji do dyspozycji korpus Straży Granicznej liczący ok. 1,5 tys. funkcjonariuszy.

Poseł Adam Abramowicz, z sejmowej Komisji do Spraw Unii Europejskiej, zauważa, że ulokowanie siedziby Agencji w Warszawie to wyraz uznania dla polskiej polityki ochrony granic.

Dobrze, że ta instytucja będzie w Warszawie, bo możemy wpływać na całość pracy służb granicznych w całej Unii Europejskiej. To będzie z korzyścią dla wszystkich państw. Wzmocnienie tej Agencji będzie dobre dla wszystkich, bo Frontex jednak nie wypełniał swoich funkcji dobrze, więc te reformy na pewno mogą się przyczynić do tego, że wszyscy będziemy się czuli bardziej bezpiecznie na granicach. Polska wywiązuje się z traktatu o strefie Schengen. Jest u nas szczelna granica i nasze ośrodki działają znakomicie. To na pewno jest wyraz uznania, bo jakby porównać działanie polskich służb ze służbami greckimi czy włoskimi, to wypadamy naprawdę dobrze – mówi Adam Abramowicz.

O tym, że siedzibą nowej instytucji będzie Warszawa, gdzie obecnie urzęduje Frontex, zdecydowała w ub. piątek Rada Unii Europejskiej. Polskie władze mają sześć miesięcy od daty rozpoczęcia działalności Agencji na uzgodnienie zasad jej funkcjonowania.

Chodzi m.in. o kwestie finansowania siedziby, zakres immunitetu pracowników oraz kosztów nauczania ich dzieci.

RIRM

drukuj