Fot. PAP

Uniewinniający wyrok i odszkodowanie dla Sawickiej

Nawet pół miliona złotych odszkodowania może dostać Beata Sawicka. Wszystko za sprawą uniewinniającego wyroku, jaki wydał Sąd Apelacyjny wobec byłej posłanki PO oskarżonej o korupcję.

Sędzia Paweł Rysiński uznał, że za przyjęcie łapówki Sawicka ponosi jedynie winę moralną; prawo przy zbieraniu dowodów przestępstwa łamało natomiast CBA.

Teraz Sawicka może starać się nie tylko o przeprosiny, ale i odszkodowanie, a to może być bardzo wysokie i wynosić nawet pół miliona złotych – napisał jeden z dzienników.

Wyrok i jego skutki mają tworzyć atmosferę, która ma uzasadnić wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro – zauważa poseł Krystyna Pawłowicz. Profesor prawa i członek sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej podkreśla, że wniosek ten jest bezpodstawny; potrzebny jest więc pretekst.

– Sądy dokonują teraz cudów, tzn. w sytuacji kiedy chodzi o panią Sawicką – cała Polska widziała nagrania, kiedy pani Sawicka w wulgarny sposób odzywa się, przyjmuje łapówkę, bierze te pieniądze – to spawa bezsporna. Sprawę tę badały wszystkie sądy i są uniewinnienia. Na taką skrajną kompromitację naraziłby się tylko taki sędzia, który czułby za sobą jakąś siłę. W moim  przekonaniu władza szuka na siłę dowodów, którymi można byłoby uzupełnić i dać podstawę dla wniosku do Trybunału Stanu, żeby było za co karać – podkreśla prof. Krystyna Pawłowicz.

Prof. Krystyna Pawłowicz ma nadzieję, że do wyroku zostanie złożona kasacja, która następnie zostanie uwzględniona. Inaczej ewentualne przyznanie bezpodstawnego wysokiego odszkodowania będzie ukierunkowywaniem wściekłości Polaków na PiS.

– Im wyższe odszkodowanie, tym będzie chciało się pokazać, że to jest większa krzywda. To będzie bezczelne dokładanie do tego pieca takiego upokarzania. Wszyscy widzieli, że ona wzięła te pieniądze. Techniki były legalne, zgodne z prawem. Nie sądzę – choć wszystko jest możliwe – żeby kolejny sąd się kompromitował. Podejrzewam, że nawet milion i dwa miliony dadzą tylko dlatego, żeby ukierunkować naszą wściekłość na prezesa Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę. Żeby powiedzieć – o widzicie przez nich nie ma pieniędzy na żłobki i przez nich musimy teraz płacić odszkodowanie takiej pani Sawickiej. Mam nadzieję, że ludzie widzą to i nie dadzą się nabrać – dodaje prof. Krystyna Pawłowicz.

 

Wypowiedź prof. Krystyny Pawłowicz:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj