fot. PAP/Marcin Obara

Ulicami Warszawy przeszedł 12. Katyński Marsz Cieni

Ulicami Warszawy przeszedł 12. Katyński Marsz Cieni. W ten sposób oddano hołd polskim oficerom zamordowanym w Katyniu i innych miejscach kaźni na Wschodzie.

Wiosną 1940 r. funkcjonariusze NKWD, wykonując polecenie Józefa Stalina, rozstrzelali około 22 tys. polskich obywateli przetrzymywanych w obozach i w więzieniach w Związku Sowieckim. Wśród zamordowanych była elita przedwojennej Polski. W niedziele w Warszawie oddano im hołd. W 12. Katyńskim Marszu Cieni uczestniczyło 400 rekonstruktorów z całej Polski.

– Chcemy, żeby ta historia była znana, ponieważ przez wiele lat ten temat był ukrywany – mówi Piotr Sadowski z Grupy Historyczno-Edukacyjnej „Szare Szeregi”.

– Zostali wywiezieni do Katynia, a później podstępnie przewiezieni do lasu i tam strzałem w tył głowy zamordowani – podkreśla Monika Rutkowska–Nowak z Grupy Historycznej ”Niepodległość”.

– Wśród moich znajomych są rodziny, które straciły dziadków w tej zbrodni katyńskiej – mówi Jacek Perłowski ze Stowarzyszenia „Polonia Restituta”.

W tym samym czasie, kiedy NKWD mordowało polskich jeńców i więźniów, ich rodziny stały się ofiarami masowej deportacji w głąb ZSRR, przeprowadzonej również przez władze sowieckie. Takie wydarzenia jak Katyński Marsz Cieni mają także za zadanie przypominać historie najmłodszym.

– Kultywujemy pamięć, niesiemy wiedzę historyczną, dla dzieci. Młodzież się uczy, edukuje – wskazuje Agnieszka Rowińska z Grupy Historyczno-Edukacyjnej „Szare Szeregi”.

– Jak tego dotkną, to będą tym żyli, zapamiętają to. Jak przeczytają w książce albo w szkole usłyszą przez pięć minut, to nie zapamiętają tego – dodaje Monika.

– Takie bardzo ciekawe. Te wszystkie mundury– zaznacza Antek.

W trakcie marszu jego uczestnicy oddali też hołd wszystkim tym, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej w 2010 r.

TV Trwam News/RIRM

drukuj