fot. PAP/EPA

Ukraina: Wołodymyr Zełenski został zaprzysiężony na prezydenta Ukrainy

Zwycięzca wyborów prezydenckich na Ukrainie – Wołodymyr Zełenski – został zaprzysiężony na nowego szefa tego państwa. Chwilę po tym ogłosił swoją pierwsza decyzję o rozwiązaniu parlamentu i zaproponowaniu dymisji rządowi.

– Rozwiązuję Radę Najwyższą ósmej kadencji – oznajmił nowo wybrany prezydent Ukrainy.

Wołodymyr Zełenski zaproponował też rządowi dymisję. Jak podkreślił, w ciągu dwóch miesięcy do końca pracy Rady Najwyższej ukraińscy parlamentarzyści powinni uchwalić szereg niezbędnych ustaw: między innymi ustawę o pozbawieniu parlamentarzystów immunitetu, prawo o odpowiedzialności karnej za nielegalne wzbogacenie oraz ustawę o nowym prawie wyborczym.

– Prezydent Ukrainy decyduje się na rozwiązanie parlamentu ukraińskiego mając w świadomości, że to jest czas, na fali  którego, ta wznosząc fala może dać zwycięstwo jego ugrupowaniu w wyborach do parlamentu, a więc przejęcia też realnej władzy w perspektywie rządowej. On w sensie wizerunkowym kreował się na nową jakość w polityce ukraińskiej, ale wiemy, że jest powiązany z systemem oligarchicznym – mówił prof. Mieczysław Ryba.

Nowy prezydent zadeklarował, że jego pierwszym zadaniem na stanowisku szefa państwa będzie wstrzymanie ognia w Donbasie, gdzie od ponad pięciu lat trwa konflikt ze wspieranymi przez Rosję separatystami.

– Mogę zapewnić, że dla tego, by nasi bohaterowie już więcej nigdy nie ginęli, gotów jestem na wszystko. Nie boję się podejmowania skomplikowanych decyzji i jestem gotów, by tracić swoją popularność i jeśli będzie trzeba, bez wahania gotów jestem utracić swoje stanowisko, byle tylko nastąpił pokój – powiedział Wołodymyr Zełenski.

Nowy prezydent deklaruje wprowadzenie w polityce wewnętrznej poważnych zmian, ale według socjologa dr Marcina Sienkiewicza, to nie będzie łatwe zadanie.

– Sytuacja polityczna na Ukrainie będzie w dalszym ciągu dynamizowana i być może jest przed nami seria poważnych zmian na scenie politycznej tego państwa. Więcej w przypadku Ukrainy jest znaków zapytania i niepewności niż zdarzeń, co do których możemy mieć pewność co one oznaczają – mówił Marcin Sienkiewicz.

W inauguracji nowego prezydenta Ukrainy uczestniczyli m.in. prezydenci: Litwy, Węgier, Łotwy, Estonii oraz Gruzji. Polskę reprezentowali: minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz i szefowa Kancelarii Prezydenta Halina Szymańska. W II turze wyborów prezydenckich Zełenskiego poparło 73 procent głosujących.

RIRM/TV Trwam News

drukuj