fot. M. Marek/Nasz Dziennik

Ukraina: Sankcje za nielegalne wybory w Donbasie

Ukraina przygotowuje sankcje wobec osób zaangażowanych w nielegalne wybory w Donbasie. Władze w Kijowie wskazują, że Donbas wróci kiedyś do Ukrainy, a teraz jest jak rosyjska kolonia.

Ukraina szykuje pakiet sankcji wobec osób zaangażowanych w organizację i przeprowadzenie nielegalnych wyborów na terytoriach Donbasu. Te tereny są kontrolowane przez wspieranych przez Rosję separatystów. Nowe restrykcje zapowiedział sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony w Kijowie Ołeksandr Turczynow. W tworzeniu listy sankcyjnej uczestniczą: Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, Rada Ministrów oraz Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Ołeksandr Turczynow nie wykluczył, że znajdą się na nich obywatele państw unijnych, którzy uczestniczyli w wyborach w Donbasie w charakterze obserwatorów. Szef MSZ w Kijowie Pawło Klimkin wskazał, że Donbas jako rosyjska kolonia nie może być częścią demokratycznej Ukrainy, jednak wcześniej czy później region ten i tak powróci do niej. W minioną niedzielę na zajętych przez separatystów terytoriach Donbasu odbyły się nielegalne wybory przywódców i parlamentów dwóch nieuznawanych republik ludowych: donieckiej i ługańskiej. Szef ukraińskiej dyplomacji podkreśla, że za organizacją wyborów stoi Rosja. Ukraina i Zachód uznają niedzielne głosowanie za nielegalne i sprzeczne z porozumieniami mińskimi.

TV Trwam News/RIRM

drukuj